Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Befsztyk tatarski

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> Konia z kopytami, czyli co zjeść i czym popić?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Czw. 15 Wrz. 2005, 13:39    Temat postu: Befsztyk tatarski Odpowiedz z cytatem

Czy to prawda,z tym wożeniem mięsa pod siodłem przez Tatarów?
Jakim cudem im to nie wyleciało?
W woreczku było?
Uuuuurwiiis!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Urwis
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 451
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw. 15 Wrz. 2005, 14:00    Temat postu: Re: Befsztyk tatarski Odpowiedz z cytatem

Montana napisał:
Czy to prawda,z tym wożeniem mięsa pod siodłem przez Tatarów?

Wedle tego, co wiem, to nieprawda. Ale głowy nie dam, ot, przeczytałem parę książek i taki ze mnie specjalista.
Wedle tego, co wyczytałem, to mięso zwyczajnie suszone i suszony twaróg (często rozbełtywany do konsumpcji w wodzie błee...).

Natomiast dwie inne informacje są prawdopodobnie prawdziwe:
* o karmieniu kuców mongolskich 'awaryjnie' mięsem (tyle, że właśnie tym suszonym, sproszkowanym, a właściwie rozbitym na włókna). Bardzo dawno temu w Koniu Polskim był nawet artykuł o facecie który z powodzeniem przeprowadzał takie próby.
Przy okazji ciekawe informacje:
http://www.zurawiejki.horsesport.pl/regul/przegkaw/117_08a.html

* o żywieniu się, również 'awaryjnie' krwią koni. Koniowi można całkiem sporo krwi utoczyć bez szkody dla zdrowia a nawet bez utraty sił.

PozdrawiaM.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Czw. 15 Wrz. 2005, 14:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe.
Chociaż to tutaj pewnie temat niestosowny,ale mięso końskie-czy awaryjnie krew -jest bardzo bezpieczne .Nie ma raczej groźnych chorób ,którymi mozna się zarazić.Jak od niekoszernej świni.Czy szalonej krowy.
O awaryjnym zywieniu koni-spotkałam wspomnienie ułana zabląkanego gdzieś do Rumunii.Żywili konie arbuzami.Nie znam szczegółów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gyula
źrebak
źrebak


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 19

PostWysłany: Pon. 26 Wrz. 2005, 12:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mieso wozili pod siodlami i to jak najbardziej, nie jest to zadna glupota.
Ludy stepowe - ja tu pisze opierajac sie na Magyarach, wkladali platy surowego miesa pod siodla w celu lagodzenia, leczenia, zabezpieczanie przed obtarciami, potluczeniami itd itp. cos w stylu dzisiejszej poduszki zelowej.
Co nieco informacji mozna znalezc na ten temat w kronikach Bizantyjskich i Arabskich.
Zachod raczej pisal kompletne bzdury typu: wozili mieso swich wrogow pod siodlami itd... ludzkiego nigdy niestosowali w tym celu hihi...
Co do suszonego to napewno pod siodla go nie wsadzali wierutna bzdura...
wozili jedynie w woreczkach suszone zporszkowane/ztarte/rozbite.
Robili z tego cos w stylu zupy, dodawali do goracej wody i wychodzila z tego b.pozywna zupka m.innymi tym mogli karmic konia.
Wedlug kronik np mongolowie z 1 woreczka byli wstanie wyzyc 1 miesiac.
Co do picia krwi konskiej, czasami zdazalo sie ze nacinali konia i pili jego krew, w skrajnych przypadkach kiedy nie bylo innego wyjsca i dzieki temu mogli przezyc.
To tyle w temacie.
_________________
----------------------------------------------------------------
TURUL - HORSE ARCHERY
"De sagittis hungarorum libera nos Domine"
http://www.turul.pl
---------------------------------------------------------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Pon. 26 Wrz. 2005, 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaraz oberwę,że czatuję.
Magna Hungaria?
Fantastyczne.
Co do befsztyku tatarskiego-to czytałam podobnie jak napisałeś.
Zatem ciekawe skąd taka nazwa dla znanej nam potrawy?
Ale ja już w Bretoni się popisałam pytając o fasolke po Bretonsku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Avelcia
masztalerz
masztalerz


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 821
Skąd: Puszcza

PostWysłany: Pon. 26 Wrz. 2005, 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam dwie teorie, które jednak wcale nie muszą być słuszne Smile Obie zakładają, że nazwa potrawy ma swoje korzenie w tatarskim najeździe na Europę z XIII wieku.

Tatarzy uważani byli wówczas powszechnie za lud nomadzki, prowadzący koczowniczy tryb życia. Reprezentowali oni kulturę stepową, gdzie koń i łuk były podstawowywmi narzędziami nie tylko walki, ale i zapewniającymi przeżycie i aprowizację. Podobnie jak inne ludy nomadzkie również Tatarzy mogli stosować "podkładki żelowe" z płatów świeżego mięsa. W chwili, gdy najechali Europę, wśród przerażonych mieszkańców kontynentu rozeszła się wieść, że barbarzyńcy i poganie spozywają surowe mięso po wcześniejszym rozklepaniu go. [Wynikało to nie tylko z niewiedzy na temat jazdy konnej i zwyczajów stepowych, lecz i świadomego podsycania nastrojów paniki przez ówczesny kościół. To miało swój cel: przekonać lud o zezwierzęceniu wroga i zjednoczyć w walce przeciwko poganom]. Z czasem, gdy odkryto befsztyk, skojarzono siekane surowe mięso z czymś, co wystawało spod siodeł i nazwa gotowa Smile

Druga teoria, mniej przyjemna w wymowie, wiąże się z niezwykłym i potwierdzonym historycznie okrucieństwie Tatarów. Pozostawiali oni po sobie jedynie popioły, zgliszcza i stosy trupów (co znów było charakterystycznym sposobem prowadzenia wojny przez ludy stepowe). Może ktoś skojarzył siekane krwiste mięso z widokami z przeszłości i tak, na zasadzie nieco niesmacznych skojarzeń, powstała nazwa potrawy...

To oczywiście tylko dywagacje z olbrzymim przymrużeniem oka, ale w każdej może "coś" tkwić Smile
Muszę poszperać w Kopalińskim - on lubował się w podobnych dociekaniach i wyjaśnieniach nazw i historii przedmiotów/potraw współczesnych. Może coś znajdę.
_________________
"(...)żyjemy na świecie bez jakiegoś szczególnego celu.
Rzecz w tym, by próbować być wesołym. Radość śmiertelnika to wyzwanie rzucone bogom."

Fernando Savater
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Pon. 26 Wrz. 2005, 13:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobrze,ale kto wymyślił posiekaną cebulkę,ogóreczka,grzybki,żółteczko etc?
i nazwał to jak nazwał?
Mam stosunek emocjonalny bo to jedna z moich ulubionych potraw.
I lecę zaraz po polędwiczkę wołową.Mrrrr......
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Wto. 27 Wrz. 2005, 00:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj pojechaliśmy konno do gospody. Na zdjęciu - L.B. parkuje konia.



Jadłem tam po raz pierwszy w życiu tatara na ciepło. W karcie było napisane "po minucie z ognia zdjęty".
Była to pokaźna porcja tatara z siekanej albo bardzo grubo mielonej polędwicy - już przyprawionego - z wierzchu przyrumieniona, a w środku surowa. No i oczywiście było to ciepłe. Całkiem nieźle smakował z kaparami choć jakiś profan mógłby powiedzieć, że był to surowy w środku klops.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Avelcia
masztalerz
masztalerz


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 821
Skąd: Puszcza

PostWysłany: Wto. 27 Wrz. 2005, 09:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Starałam się znaleźć jeszcze coś a propos genezy nazwy befsztyku tatarskiego i niestety jedyną informacją, na jaką się natknęłam, była wiadomość, że nazwa pochodziła od żywiących się surowym mięsem (tym spod siodeł) Tatarów. Mięso to doprawiane było wschodnimi przyprawami (głównie pieprzem) i solą. Inne społeczeństwa podchwyciły pomysł i same zaczęły jeść przyprawione siekane surowe mięso, dodając cebulę i określając potrawę z racji jej pochodzenia mianem tatarskiej.

Mit o spożywaniu rozklepanych płatów mięsiwa przez Tatarów jest, jak widać, niezwykle rozpowszechniony. Wiadomo, że nie miało to miejsca, ale na pewno w sposób bezpośredni przyczyniło się do określania naszego kochanego tatara mianem tatara właśnie.

I gwoli sprawiedliwości dodam, że po dodaniu cebulki ktoś wpadł na pomysł, żeby surowe mięso upiec -> tak powstała cała gama współcześnie spożywanych kotletów, łącznie z międzynarodowej sławy hamburgerem.
_________________
"(...)żyjemy na świecie bez jakiegoś szczególnego celu.
Rzecz w tym, by próbować być wesołym. Radość śmiertelnika to wyzwanie rzucone bogom."

Fernando Savater
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hoss Cartwright
Konny pirat z beczki
Konny pirat z beczki


Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 1272

PostWysłany: Sob. 12 Maj. 2007, 02:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

T.B. napisał:
Wczoraj pojechaliśmy konno do gospody.


O to szczęściarze z Was, bo ja tam byłem 3 razy i po 30-45 minutach wychodziłem.
Kelner się mną nie zainteresował.
_________________
Amicus Plato, sed magis amica veritas
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> Konia z kopytami, czyli co zjeść i czym popić? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group