Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pękające kopyta:(((((((((
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pon. 31 Sie. 2009, 12:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bleid23 napisał:
Chciałem się dowiedzieć czy macie jakieś sposoby aby temu zaradzić


Jedynym sposobem na trwałe wyleczenie kopyt jest odstawienie od pracy na czas leczenia , jeśli ubytki są duże.
Ale powinien mieć koń zapewniony ruch, ruch , tylko niewymuszony, swobodny.
Kopyta pękają , szczerbią się, jak ściany są za długie w stosunku do podeszwy- to prawa fizyki.
W prawidłowym kopycie ściany są przeznaczone do dźwigania ok 15 % masy konia , a nie prawie 100 %.
Jeśli muszą dźwigać całą wagę, to fizycznie nie wytrzymują i łamią się .
I wtedy ludzie zakładają podkowy, żeby koń mógł pracować.
Tylko , że to nie jest sposób na wyleczenie kopyt , tylko na użytkowanie konia , mimo że nie powinien chodzić na takich kopytach.
To niestety częsty widok- koń ciągnący w ubytkami dużymi w kopytach i podkuty.

Nie wiem oczywiście jakie ten koń ma faktycznie kopyta, bo nawet nie pokazałeś zdjęć.
W związku z tym nie wiem jaka jest rzeczywista przyczyna i nie jestem fachowcem , tylko właścicielką konia, któremu kowale kompletnie kopyta zrujnowali- dlatego musiałam sama wgłębić się w ten temat.
Teraz już wiem , że najważniejsze jest odpowiednie werkowanie.
I przyda się też trochę wiedzy na ten temat.

Jeśli faktycznie jesteś zainteresowany, to na forum re-volta jest kilka tematów poświęconych temu problemowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jan_Osik
koniuszy


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 635
Skąd: Konin

PostWysłany: Pon. 31 Sie. 2009, 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

guli napisał:

W prawidłowym kopycie ściany są przeznaczone do dźwigania ok 15 % masy konia , a nie prawie 100 %.


Jeśli kopyto jest "prawidłowe", to na czym spoczywa pozostałe 85% masy konia?
_________________
Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pon. 31 Sie. 2009, 14:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mądrych ludzi na ścianach wsporowych przy strzałce , podeszwie z przodu, czyli callusie, i samej strzałce ( w tylnej części ), która robi się wtedy twarda i elastyczna .
I przypuszczam, że także na piętkach , oczywiście nie na ich miękkiej części.

Ale nie jestem bardzo obeznana , bo literatura dostępna tylko wtajemniczonym z dobrą znajomością angielskiego , lub po kursach.

Zresztą sama nie strugam, tylko przyglądam się zmianom w kopytach , które zachodzą od 3 miesięcy , a które są inaczej prowadzone właśnie od tego czasu.
Muszę przyznać, że jestem zdumiona, jak to wszystko działa pozytywnie.
A koń był już właściwie spisany na straty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jan_Osik
koniuszy


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 635
Skąd: Konin

PostWysłany: Pon. 31 Sie. 2009, 18:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

guli napisał:


Ale nie jestem bardzo obeznana

To bardzo roztropna refleksja, której przez grzeczność nie zaprzeczę Twisted Evil

Ale z jednym masz 100% racji:

guli napisał:

Jedynym sposobem na trwałe wyleczenie kopyt jest odstawienie od pracy na czas leczenia , jeśli ubytki są duże.



Co do natomiast obciążeń kopyta - mylisz się Ty i anonimowi mądrzy ludzie.
Te wszystkie wymienione przez Ciebie elementy "nośne" przenoszą może ze 20 procent obciążeń. Jedynie w warunkach ekstremalnych (b. nierówne podłoże, dyży wysiłek lub prędkość) obciążane są bardziej.

Tak na marginesie - spróbujcie zrobić rachunek sumienia - czy przypadkiem, nie wychodzi wam z niego, że ZNACZNIE częściej pękają kopyta przednie? A idąc dalej - że częściej jest to lewy przód?
Zastanówcie się... Rolling Eyes

A na drugim marginesie - a'propos obciążeń; gdyby to była tylko statyczna masa konia, to pół biedy.
Później do tego wrócę, (poczekam na efekty waszych obserwacji) bo ma to związek z lewym przednim kopytem.

Co do tematu zaś -

Nadmiernie wyschnięte kopyta są popękane i stwierdza się w nich szczeliny, które przebiegają zwykle wzdłuż rurek rogu ściennego, od krawędź koronowej aż do krawędzi podeszwowej. Szczeliny te bywają nieraz bardzo głębokie. Konia o takich kopytach trzeba zaprowadzić do wykwalifikowanego podkuwacza lub do lekarza weterynaryjnego. Szczeliny powierzchowne i płytkie świadczą o tym. że kopyto jest za suche i że należy dostarczyć mu odpowiedniej ilości wody. W tym celu albo stawia się konia na kilka godzin do czystej wody. albo robi się okład z silnie wilgotnych trocin lub — jeszcze lepiej — z rozgotowanego siemienia lnianego. Kilkugodzinny okład na kopycie powoduje, że róg staje się wilgotny, zaś parowaniu zawartej w nim wody możemy zapobiec smarując kopyta świeżym nie solonym smalcem, tranem lub lanoliną Do kopyt nie wolno używać smarów mineralnych i tłuszczów solonych lub o nieznanym składzie.

_________________
Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
smok
źrebak
źrebak


Dołączył: 20 Gru 2009
Posty: 1

PostWysłany: Nie. 10 Sty. 2010, 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pęknięcia/szczeliny

Foto: Ove LindSzczeliny w kopycie powstają na skutek napięć w tworzywie. Napięcia te spowodowane są tym, że – w ten czy inny sposób – kopyto podlega działaniu nierównych sił/obciążeń. Przykładowo, jeśli jedna strona ścianki kopyta podlega siłom działającym w innym kierunku, niż w reszcie kopyta, to powstaje napięcie, które może spowodować pęknięcia ścianki. Szczelina może powstać zupełnie gdzie indziej, niż samo napięcie (powód). Szczeliny w tylnej części kopyta często spowodowane są niewłaściwym werkowaniem kątów wsporowych.

Podkowy nigdy nie rozwiązują tego rodzaju problemów, gdyż nie usuwają wadliwego napięcia w ściance kopyta. Nawet traktowanie kopyta nitami i śrubami nadal nie usuwa przyczyny.

Prosty i naturalny sposób postępowania, to oczywiście usunięcie wadliwych napięć w kopycie. Wówczas ścianka kopyta przestaje pękać, a – w miarę jak kopyto rośnie dalej – szczeliny wraz ze ścianką kopyta "schodzą w dół" i znikają.


zobacz www.ochwat.pl ,wyślij tam fotki kopyt ,zapytaj o porade dla pękających kopyt a odpowiedz logiczną i porade co należy zrobić otrzymasz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group