Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

tylnie nogi...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aniaxx
źrebak
źrebak


Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 16
Skąd: Żeleźnikowa Wielka

PostWysłany: Pią. 18 Lip. 2008, 15:36    Temat postu: tylnie nogi... Odpowiedz z cytatem

Mam kobłke ma 15 lat i jest źreban, za nic w świecie nie chce dać tylnich nogi... ma łaskotki (chyba) nie mam pojęcia jak podznieść te nogi gdy próbuje to zrobić ona strasznie kopie... a drugi mój problem jest taki: Emi jest u mnie od początku wakacji wcześniej była u mojego brata byłam nią kilka razy w terenie stęp i kiedy chciala galop.... teraz za nic w świecie nie odejdzie od stajni w okół stajni chodzi bardzo dobrze no ale dalej nie pójdzie... jeśli wiecie co mam robić proszę o pomoc:)
_________________
Kto Dosiadł Konia... Ten Dosiadł Wiatr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
dzastina14
roczniak
roczniak


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 95
Skąd: okolice opola

PostWysłany: Sob. 19 Lip. 2008, 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeśli jest źrebna...w którym miesiącu jest?? moze czuje ze nadchodzi po malutku ten moment, boi sie ze jak wyjedzie w teren nie bedzie tam nikogo bliskiego i ze będzie sie źrebić w środku lasu, nie powinno sie dosiadac źrebnych koni, one są wtedy bardzo złosliwe i raczej nie chcą zeby ktos siadał im na grzbiet, mają dosyc rosnącegoo im brzucha.a jeśli chodzi o nogi moze traci równowage, albo po prostu nie widzi potrzeby podnoszenia jej, moze chce spokoju??
_________________
w zyciu piękne są tylko chwile... spędzone w siodle... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Magda Pawlowicz
roczniak
roczniak


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 89
Skąd: okolice Wroclawia

PostWysłany: Sob. 19 Lip. 2008, 22:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No nie przesadzajmy-źrebna klacz może a nawet powinna LEKKO pracować prawie do samego końca ciąży-oczywiscie jak termin się zbliża to już nie-my zabieramy klacze od pracy dopiero kiedy im zaczyna wyraźnie rosnąć wymię i nigdy nie zauważyłam żeby robiły się złośliwe, a pracują również pod małymi dziećmi i pod osobami początkującymi. I nic nie uzasadnia kopania przy braniu tylnych nóg-koń który robi cos takiego jest po prostu nie ułozony nie zależnie od ciązy.
Jesli faktycznie problemy z braniem nóg byłyby związane z trudnością fizyczną to byłoby zrozumiałe gdyby koń np nie chcał podnosić nogi wysoko albo mocno zaginać tak jest przy szpacie. Natomiast u źrebnej klaczy takich trudności być nie powinno nawet w zaawansowanej ciąży. Widzę tu inny problem-klacz w ciąży próbuje podnieść swoją pozycję w hierarchii i zaczyna się zachowywać w sposób niedopuszczalny z punktu widzenia człowieka. Ten koń wymaga pracy kompetentnej osoby!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
aniaxx
źrebak
źrebak


Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 16
Skąd: Żeleźnikowa Wielka

PostWysłany: Sob. 02 Sie. 2008, 18:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ona jest dopiero w trzecim miesiącu.... Z jazdą jest lepiej pomalu udaje nam sie dojść do porozumienia... A na tylnie nogi mam patent po prostu ja łaskocze gdy biorę ręką jeżeli podnosze na szczotce to nawet nie rusza nog... dzięki za odpowiedź
_________________
Kto Dosiadł Konia... Ten Dosiadł Wiatr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
M@RKIZA
roczniak
roczniak


Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 62

PostWysłany: Sob. 02 Sie. 2008, 18:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

powinnas scisnac ja za pecine ale rob to z czyjas pomoca i porozmawiaj o tym problemie z instruktorka zreszta ja najwyzej odwiedze moja i sie jej popytam Smile Cool
_________________
=)...konie to moje zycie i moj swiat...=)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
aniaxx
źrebak
źrebak


Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 16
Skąd: Żeleźnikowa Wielka

PostWysłany: Nie. 03 Sie. 2008, 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o to chodzi że jak dotykam pęcin ona strasznie kopie
_________________
Kto Dosiadł Konia... Ten Dosiadł Wiatr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
M@RKIZA
roczniak
roczniak


Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 62

PostWysłany: Nie. 03 Sie. 2008, 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmmmm.... to naprawde trudna zagadka ale zawsze mozesz porozmawiac z weterynarzem albo instruktorka a ja obiecuje ze jak sie cos dowiem na ten temat to napewno napisze Smile
_________________
=)...konie to moje zycie i moj swiat...=)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 21:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
No nie za dobrze 15 lat to już jest starsza (pani) hehe i ciężko jest starego konia coś nauczyć . Zastanawia mnie tylko fakt jak wcześniej była brana za tylne nogi do podkuwania ???? Mam pytanie czy masz tego konia od dawna ???
Są różne opcje dlaczego nie daje tylnich nóg --------lecz na pewno nie ma to związku z ciążą !!!!!!!!!
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z łaskotkami u konia Laughing tak nawiasem

A moja rada jest taka po prostu dać jej wycisk Smile tzn dużo ruchu przez cały dzień jeśli jest również koniem pociągowym to zapiąć do wozu i jeździć przez cały dzień a pod wieczór spróbować wziąść za nogę . Jeśli dalej nie da to na drugi dzień to samo . (Ja tak robiłem tylko że pracowałem w polu- podziałało ) . Drugi sposób jest troszkę gorszy ale to jest czasem nie zbędne:( kogoś silnego i odważnego najlepiej 2 osoby. Oczywiście nie można tego robić gdy klacz jest wysokiej ciąży !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Podejść i na siłę dźwignąć nogę jeśli wyrwie {muszę to napisać i proszę mnie źle nie zrozumieć } parę razy udeżyć konia batem potem podejść i wziąść nogę i ma trzymać jak nie to założyć jej kolucho do ogona i na powrozie trzymać noge w tedy mamy pewność że damy sobie radę i koń nie wyrwie nam nogi. Jeżeli przez dłuższy czas nie będzie dokładnie wyczyszczona szczałka to będzie gnić potem infekcja itd. wiem gdyż z tatą czyściliśmy i spószczliśmy ropę z kopyta konia który też nie dawał nogi to nie są żarty .
Lecz myślę że pierwszy sposób jest najlepszy .
Jeszcze wpadła mi do głowy taka myśl że klacz po prosty wzięła sobie nad tobą górę oczywista to są moje tylko przypuszczenia bo nie wiem jak zachowuje się ta klacz na co dzień gdy na niej jeździsz
powodzenia pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 21:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A i jeszcze jedno nie możesz się konia bać kieruje te słowa również do innych gdyż każdy koń to wyczuje i może to wykorzystać. Z pewnością zgodzisz się że konie to mądre zwierzęta Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bleid23 napisał:
Witam
A moja rada jest taka po prostu dać jej wycisk Smile tzn dużo ruchu przez cały dzień jeśli jest również koniem pociągowym to zapiąć do wozu i jeździć przez cały dzień a pod wieczór spróbować wziąść za nogę . Jeśli dalej nie da to na drugi dzień to samo . (Ja tak robiłem tylko że pracowałem w polu- podziałało ) . Drugi sposób jest troszkę gorszy ale to jest czasem nie zbędne:( kogoś silnego i odważnego najlepiej 2 osoby. Oczywiście nie można tego robić gdy klacz jest wysokiej ciąży !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Podejść i na siłę dźwignąć nogę jeśli wyrwie {muszę to napisać i proszę mnie źle nie zrozumieć } parę razy udeżyć konia batem potem podejść i wziąść nogę i ma trzymać jak nie to założyć jej kolucho do ogona i na powrozie trzymać noge w tedy mamy pewność że damy sobie radę i koń nie wyrwie nam nogi.


Przepraszam ale jak to przeczytałam to się nieco przeraziłam Shocked W stajni gdzie kupiłam mojego konia zajeżdzają 3 latki w niecały miesiąc... Gdy po trzech latach chcieli nauczyć moją morde podawania nóg to pierwsze go pętali i kładli na ziemie... Jak był nie posłuszny to odstawał lanie batem Confused po zakupie nie chciał dawać jednej tylnej nogi, jak mu próbowałam ją podnieść-kopał. Karciłam go zazwyczaj głosem jak już w żaden sposób to nie pomagało "stuknęłam" go zawsze w zad palcatem... i to wystarczyło bez wyżywania się. Później zaczęłam przyzwyczajać koniowatego do dotyku po nodze.Teraz nie ma żadnego problemu jak podniosę noge to trzyma sam Smile a ja po prostu czyszczę kopyta.

Więc nie polecam wyżywania się w formie kary i nauczki- "ja jestem człowiekiem dlatego żądze" lepiej dłużej popracować a spokojniej żeby koń nie miał urazu. Mój po zajeżdżaniu boi się mężczyzn...

Przepraszam że tak chaotycznie to napisałam ale się bardzo śpieszyłam Wink
Pozdrawiam
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sorki troszkę źle to napisałem nie do końca mi o to chodziło . Zgadzam się konia trzeba uczyć od małego pomału itd . sam mam 2 letnia klacz która uczę podawania nóg itd . Ale to jest młody koń młody ale gorsza sprawa jest ze starymi które nie da się tak szybko nauczyć . A jak wcześniej pisałem kopyta muszą być co jakiś czas czyszczone .

konik13 szacun dla Ciebie ale widzę że mało jeszcze wiesz o koniach i mało jeszcze widziałaś . Bez obrazy oczywiście Smile wyobraź sobie taką sytuacje kupujesz konia jest Ci potrzebny do pracy na 2 dzień przy właścicielu dawał nogi a jak jest w twojej stajni za nić Ci nie poda . I co ma zrobić gospodarz w takiej sytuacji siedzieć w stajni prze pewien okres czasu bo koń nie chce dać nogi i go prosić jak jutro musi jechać do pracy koniem . ??????

napisz mi jeszcze gdzie jeździsz konno w domu czy w stadninie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli dawał nogi właścicielowi to znaczy że miał do niego zaufanie a żeby je zdobyć potrzeba trochę czasu... A jeśli aż tak potrzeba wziąć konia do pracy na 2 dzień to pracować z nim nad tymi nogami aż do skutku. Nadal uważam że zwłaszcza z "nowym" koniem trzeba delikatnie postępować żeby się nie "zraził" do nas. Widzę teraz po swoim koniu jakie błędy były popełniane przy układaniu.
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale beż podków to długo po asfalcie i kamieniach nie pojeździsz :
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pią. 21 Sie. 2009, 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja wiem jedno trafią się takie konie które chodź nie wiem jak się starasz je ułożyć to i tak nie będą trzymać nóg prawidłowo . Jestem w 100% przekonany że mam racje bo trochę koni z tatą i nie tylko podkułem Smile




Ale też inna sprawa to ludzie którzy nie potrafią ułożyć młodych koni a później inni właściciele muszą się trudzić z takim koniem .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Sob. 22 Sie. 2009, 03:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bleid23 napisał:
wyobraź sobie taką sytuacje kupujesz konia jest Ci potrzebny do pracy na 2 dzień przy właścicielu dawał nogi a jak jest w twojej stajni za nić Ci nie poda .

To oznacza, że nie umiesz obchodzić się z końmi.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group