Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

tylnie nogi...
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jemiola
źrebak
źrebak


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Gniew

PostWysłany: Nie. 23 Sie. 2009, 22:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy próbowałaś może brac od niej nogi "na krzyż"? czyli stajesz z lewej strony i prosisz o prawą nogę. Moja klacz też była źrebna i różne miewała humory. Radzę Ci przeprowadzić Join-up. poczytaj sobie o tym w necie, wiem z doświadczenia, że pomaga.
_________________
Bunia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 10:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bleid23 napisał:
Witam

A moja rada jest taka po prostu dać jej wycisk Smile tzn dużo ruchu przez cały dzień jeśli jest również koniem pociągowym to zapiąć do wozu i jeździć przez cały dzień a pod wieczór spróbować wziąść za nogę . Jeśli dalej nie da to na drugi dzień to samo . (Ja tak robiłem tylko że pracowałem w polu- podziałało ) . Drugi sposób jest troszkę gorszy ale to jest czasem nie zbędne:( kogoś silnego i odważnego najlepiej 2 osoby. Oczywiście nie można tego robić gdy klacz jest wysokiej ciąży !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Podejść i na siłę dźwignąć nogę jeśli wyrwie {muszę to napisać i proszę mnie źle nie zrozumieć } parę razy udeżyć konia batem potem podejść i wziąść nogę i ma trzymać jak nie to założyć jej kolucho do ogona i na powrozie trzymać noge w tedy mamy pewność że damy sobie radę i koń nie wyrwie nam nogi.


A potem trzeba takie konie miesiącami przekonywać, że są normalni ludzie, którym można zaufać.
Ludzie, którzy nie karzą batem konia za jego instynktowne reakcje wynikające ze strachu.
Ludzie, którym koń bez wahania podaje tylne nogi.

Pomyśleć, że jeszcze całkiem sporo " fachowców". którzy potrafią tylko niszczyć psychicznie konie.

Wiesz co ?

Mam pewniejszy sposób .
Jak pojeździsz cały trzeci dzień furmanką i koń padnie, to tylne nogi podniesiesz mu bez problemu- nie wyrwie już ich Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jemiola
źrebak
źrebak


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Gniew

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taka mała uwaga: ja mam konia pociągowego i wcale nie trzeba ją do wozu. jest świetnym wierzchowcem.
A jeżeli chcesz zmęczyć konia, żeby łatwiej byłoby Ci coś od niego wycisnąć, to dziś będzie to 10 okrążeń galopem po padoku, a za tydzień 50 :/ odradzam sposobu.
_________________
Bunia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

myślcie co chcecie mój wujek też tak robił jak wy piszecie i co dziś chodzi o kulach i nie wiadomo czy mu nogi nie odejmą bo go klacz strzaskała w stajni dobrze żeśmy z jego synem go wyratowali . Kupił 4 letnia klacz spokojna pociągową ja i zarówno pod siodło chodził koło niej 3 miesiące głaskał brał za nogi itd .wychowana aż się błyszczał a jak przyszło kucie to a zresztą szkoda gadać
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 21:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a i jeszcze jedno nie mówcie mi że każdy koń jest spokojny przy kuciu co wy ludzie nigdy nie byliście przy kuciu czy co ja od małego jestem przy takich sprawach i nie jedno widziałem ..............
ale drugiej strony wcale się nie dziwie jeździcie tylko w stadninach a tam konie są co dziennie ujeżdżane tak więc są poprostu co dziennie zmęczone i grzeczne Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 22:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bleid23 napisał:
myślcie co chcecie mój wujek też tak robił jak wy piszecie i co dziś chodzi o kulach i nie wiadomo czy mu nogi nie odejmą bo go klacz strzaskała w stajni dobrze żeśmy z jego synem go wyratowali . Kupił 4 letnia klacz spokojna pociągową ja i zarówno pod siodło chodził koło niej 3 miesiące głaskał brał za nogi itd .wychowana aż się błyszczał a jak przyszło kucie to a zresztą szkoda gadać


bleid23 to jest forum i każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i nie możesz wmawiać nam że użycie siły jest najlepszym wyjsciem.

pisałeś o swoim wujku... u nas w okolicy była podobna sytuacja ale skończyła się śmiertelnie... koń któregoś dnia stanął dęba i uderzył właściciela przednimi nogami w głowę... niestety właściciel "przysłużył" się mu biciem...

Nie twierdzę że każdy koń przy kuciu jest spokojny np. mój poprzedni kuc szetlandzki stawał dęba i strasznie kopał na początku, ale później przekonał się że to nie jest takie straszne.

Czy myślisz że tylko konie pociągowe wariują przy podkuwaniu a konie ze "stadnin" są spokojne i potulne jak baranki?
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 23:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bleid!

Odnoszę wrażenie, że nie widziałeś jeszcze niczego poza Twoim podwórkiem i ewentualnie podwórkiem Twojego wujka. Piszesz, że od małego jesteś przy "takich sprawach". No to w takim razie - od małego jesteś przy złych sprawach, masz same złe przykłady. Tak czasem też bywa. Wiesz - kiedyś koniom słabo się ruszającym podkładano na przykład zapaloną słomę pod ogon. I wiesz - ruszały się od tego bardzo dobrze. Ale dzisiaj mamy inną świadomość. Inną, nie znaczy nową - bo wracamy na przykład do nauk Ksenofonta.

Są podkuwacze i są partacze, różnej maści "kowale" (bo to ani podkuwacz, ani kowal). Są "akcje" podkuwania, że cała stajnia - ludzie i zwierzęta - czują się jak na minie. W ruch idą dutki i inne patenty. Ale są też podkuwacze, którzy spokojnie robią swoje, którym konie bez problemu podają nogi, którzy nie stresują ani siebie, ani koni, ani wszystkich wokół. Właściwie to można nawet nie zauważyć, że w stajni pracuje podkuwacz. Na szczęście podkuwaczy jest coraz więcej, a "kowale" są na wymarciu.

Największe zagrożenie dla człowieka stanowi koń źle traktowany.
Ta podstawowa wiedza jest dzisiaj wspólna dla najróżniejszych szkół - czy to tak zwanych klasycznych, czy naturalsowych, czy kowbojskich, czy jeszcze innych. Przy czym złe traktowanie nie oznacza tylko bicia czy głodzenia, ale również chów konia przez osobę nie mającą pojęcia o obchodzeniu sie z koniem. I w drugą stronę - jeśli my piszemy o dobrym traktowaniu koni, to nie mamy na myśli wyłącznie miziania się z koniem, chociaż bardzo to lubimy. Mamy przede wszystkim na myśli traktowanie konia godne cywilizowanego człowieka, zgodne z wielowiekowymi najlepszymi doświadczeniami, a odrzucające wszystkie metody brutalne, bezmyślne i grubiańskie.

Nie znam Cię, nie wiem co umiesz, co wiesz, ani nawet ile masz lat. Może to tylko taka Twoja poza, może tylko prowokacja. Ale jeśli stosunek do koni, który tutaj prezentujesz jest Twoją prawdziwą postawą, to jest ona bardzo zła i powinieneś jeszcze dużo się nauczyć.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Pon. 24 Sie. 2009, 23:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

T.B święte słowa!!
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bleid23
źrebak
źrebak


Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 43

PostWysłany: Sro. 26 Sie. 2009, 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to mnie cieszy trafiłem na super forum A tak! A tak! Atak! bardzo dziękuję T.B.
widać że mam do czynienia z mądrym człowiekiem a tak nawiasem mam 17 lat i mieszkam na wsi .

Chciałem wyjaśnić że nie jestem żadnym brutalem zgadza się przyłożę czasem zaznaczam czasem koniowi robię to naprawdę w ostateczności lecz chcę to zmienić chcę się nauczyć jak zajmować się końmi aby tego nie musiał robić . Nie mówię że każdy koń jest zły i trzeba go bić.
Właśnie dlatego wszedłem na to forum aby pogłębiać swą wiedzę }.
Założę nowy temat aby tego nie zaśmiecać i coś o sobie napiszę abyście mogli mnie lepiej zrozumieć Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group