Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

sadyzm?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
klaudusia1015
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 275

PostWysłany: Pią. 12 Gru. 2008, 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to co powiesz na to
http://allegro.pl/item504581842_kuc_kucyki_kuce_kucyk_miniatura.html
koleś wszystkie kuce ma w takim stanie bo jak szukałam kucyka to byłom u niego
aż mi żal tego maluszka szkoda tylko że nie mam już w stajni więcej boksów
jakie smutne oczka ma
w ogóle nie potrafię tego zrozumieć jak można prowadzić hodowle i mieć konie w takim stanie
w to kuc to każdy ma je w dupie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Whizzy666
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 138
Skąd: Hell

PostWysłany: Pią. 12 Gru. 2008, 13:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wogóle nie widać tego konika.
I ma jakby kantar za mały.
I wygląda na zaniedbanego i przestraszonego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Pią. 12 Gru. 2008, 17:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ehhh szkoda że tak daleko... Sad
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
klaudusia1015
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 275

PostWysłany: Pią. 12 Gru. 2008, 20:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a jak chyba w marcu albo czerwcu szukałam kucyka i byłam u niego to dosłownie wszystkie miały katar z 3 grzybicę
a jeden przykuł moją uwagę strasznie kulał na tylnią nogę ale tak że w stępie chwiał się na całym tyle w ogóle prawie chodzić nie mógł jak by całe biodra miał uszkodzone
a on mi wmawiał że to od teżo że nie był werkowany dawno bo jego kowal złamał rękę nie stety nie chciał mi zdradzić jakiego ma kowala
sama werkuje swoje konie i znam się na tym ale to kopyto oprucz tego że było przerośnięte to nie budziło moich zastrzeżeń
a najlepsze jest to że wszystkie konie były takie chude że po prostu masakra nie wiem jak one mogły by dzieciaki wodzić albo jak miała bym zajeździć takiego kucyka gdzie jak rękom ucisnęłam im na kręgosłup to już się uginały a ja nie należę do ciężkich osób
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
contessa116
źrebak
źrebak


Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 20
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon. 09 Mar. 2009, 02:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stajnię już opuściłam. Ja mogłam, konie tam żyjące, niestety, nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG WP Kontakt
Kuhajlan
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 232
Skąd: ze stajni

PostWysłany: Nie. 11 Kwi. 2010, 12:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

profesjonalny rollkur w wykonaniu Anky :/

A co do zajeżdżania konia w młodym wieku: My mamy zasadę, że konie w wieku 2,5 roku są siadane. Czyli po nauce lonżowania, jakichś zabawach piłką (zwykłą, gumową, taką do grania w nogę albo w kosza- nie piłuję koni...), którejś z gier pana PP- z młodymi końmi przeważnie przerabiam friendli game- zakładamy siodełko, dociągamy lekko popręg, kolega wrzuca mnie na grzbiet konia, oprowadza jedno kółko, ja przy ruszeniu delikatnie działam łydką aby koń już trochę próbował kojarzyć podstawy, po jednym okrążeniu zsiadam, zdejmuję siodło i konik wraca do boksu. I za tydzień czy dwa powtórka. Po ukończeniu 3 lat koń zaczyna chodzić w angliku. To są sporadyczne jazdy, ćwiczenie oddziaływania na dosiad, ćwiczenia na równowagę, czasem jakiś terenik wpadnie jak nam się już powoli wszystko zaczyna nudzić. Koń kończy 4 lata i... RESET. Dwa miesiące kompletnie bez pracy. Spacerki, padokowanie i nic nic NIC poza tym. Po dwóch miesiącach join up, seven games, delikatne, krótkie jazdy na halterku. Z seven games szczególnie jeżyk bo to on uczy konia odchodzić od zewnętrznego nacisku łydki i wodzy. Uczę konia przychodzenia na gwizd- w razie "W" (a raczej "U" xD) się przydaje- koń chodzi w tereny i na ujeżdżalni na halterku, zaczynamy skakać, przechodzimy na westernowe siodło, uczę konia pracy na wyciągniętej szyi tak, aby nie szukał kontaktu z ręką jeźdźca. W wieku około 4,5- 5 lat koń już jest w pełni sterowny w jednej ręce więc dostaje wędzidło westernowe (zwykle pelham albo munsztuk). I to już koniec ujeżdżania. Mamy w 100% westernowego i opanowanego konia, który, dzięki naturalowi i małym wymaganiom w początkowej fazie ujeżdżania, czerpie przyjemność z pracy z człowiekiem i, jeśli będzie rozsądnie i delikatnie* użytkowany, nie ulegnie zatępieniu.
*- nie chodzi mi o krótkie i mało męczące jazdy tylko o delikatne stosowanie pomocy- dokładanie łydki (bo to ona głównie działa) tylko tak mocno, jak to jest konieczne a nie kopanie konia "na pokaz", żeby się popisać, jakim to się jest cowbojem...
_________________
Freedom- The Oldest Satans Child
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Czw. 06 Maj. 2010, 20:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sory a co to jest halterek bo taka nie oczytana jestem Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kuhajlan
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 232
Skąd: ze stajni

PostWysłany: Czw. 06 Maj. 2010, 21:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest kantarek sznurkowy Smile
_________________
Freedom- The Oldest Satans Child
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
evaQniK
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 118

PostWysłany: Pią. 07 Maj. 2010, 11:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja to w ogóle nie pojmuję ludzi , którzy mają konie i nazywają się "hodowcami" "miłośnikami koni" zachwycają się swoimi końmi a trzymają je w rozpaczliwym stanie stajniach , w za małych kantarach i do tego zagładzają je...po co tacy biorą się za coś takiego??? W mordę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rybaczka
źrebak
źrebak


Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 35
Skąd: Z Norwegii (tak na niby, a tak na serio to z Kamienia Pomorskiego)

PostWysłany: Pią. 07 Maj. 2010, 15:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proste-za kasę to się do wszystkiego biorą.

panna Immortal
_________________
Najprostsza definicja imienia i nazwiska Alexander Rybak - cud, miód i... skrzypce! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG Tlen WP Kontakt
evaQniK
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 118

PostWysłany: Pią. 07 Maj. 2010, 20:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokładnie... forsa i szmal ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Sro. 12 Maj. 2010, 13:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeszcze mam takie pytanie :jaka różnica w działaniu jest między kantarem sznurkowym a zwykłym bo tak na oko zbudowane są podobnie- na moje żadna ale może się mylę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
koniara
roczniak
roczniak


Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 98

PostWysłany: Sro. 12 Maj. 2010, 14:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

generalnie kantar ma służyć lepszej kontroli nad koniem, gdy chcemy go przeprowadzić, kantar sznurkowy wykorzystywany jest często do pracy z ziemi, a czasem również w wersji "naturalnej" do pracy na koniu... Kantar sznurkowy generalnie jest "ostrzejszy" od standardowego, który składa się z połączonych taśm (większa powierzchnia styka się z głową konia), zaś sznurkowy jak sama nazwa wskazuje, to po prostu "kawałek sznurka", który został odpowiednio związany, celem dopasowania do głowy konia. Gdy kantar jest po prostu na głowie, to różnicy wielkiej nie ma, choć i tak uważam, że np. na padoku/pastwisku koń nie powinien mieć kantara sznurkowego, konsekwencje zahaczenia się takiego kantara np. o ogrodzenie, gałąź itp. mogą być bardziej bolesne niż przy zwykłym kantarze...
Powiem tak, kantar sznurkowy może być dobrym narzędziem do pracy z koniem, np. na okólniku, ale tak jak z większością "osprzętu" w niewprawnych bądź mało cierpliwych rękach, może być nieprzyjemny dla konia.
To moja opinia o kantarze sznurkowym...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kuhajlan
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 232
Skąd: ze stajni

PostWysłany: Sro. 12 Maj. 2010, 20:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja się z tą opinią zgadzam.
Sama używam kantara sznurkowego do pracy z młodymi końmi, gdy ujeżdżam je pod west. Jednakże, jak warto zauważyć: węzełki na "nachrapniku" są w bardzo konkretnych miejscach i przy mocnym szarpnięciu sprawią koniowi ból. Porównywalny (a raczej identyczny) do bólu, który byśmy odczuli, gdybyśmy wbijali sobie kamień w skroń. Po prostu u mnie koń, który jest siadany musi perfekcyjnie odchodzić od nacisku. Także gdy on czuje, że ten węzełek go lekko naciska, nie postępuje zgodnie z instynktem, czyli nie napiera na nacisk* tylko od niego odchodzi.
*- w naturze, gdyby np. wilk złapał konia zębami za skórę na brzuchu lub szyi a koń zacząłby się odsuwać od tego nacisku, groziłoby to utratą kawałka ciała i w konsekwencji śmiercią
_________________
Freedom- The Oldest Satans Child
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Pon. 17 Maj. 2010, 19:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

achaaa... tak w sumie te węzełki mnie przekonały, a tak pow. to na te nasze konie to mało działa naturalne ujeżdżenie,na mordzie pozaciągane a chamel chodzi w bryczce i karecie to już w ogóle masakra Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group