Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

problem koni i jeźdźców- samochody
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berger
źrebak
źrebak


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 5

PostWysłany: Czw. 20 Maj. 2010, 16:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sniez napisał:
Wielu kierowców ma dla rowerzystów przygotowany sygnał ostrzegawczy w postaci trąbki ("trzymaj się pobocza bo jadę, kolarzu").


Jako rowerzysta zapewniam, że jak ktoś zatrąbi za Tobą głośno i niespodziewanie, to również może się to zakończyć paniką i w efekcie wypadkiem.
Swoją drogą często mijam jeźdźców, pedałując po leśnych duktach w okolicach poznańskiego Strzeszynka. Jak reagować, żeby nie ryzykować niepożądanego zachowania konia? Minąć się, jak z innym rowerzystą czy raczej zjechać z drogi i zachować większy i bezpieczniejszy dystans?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
evaQniK
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 118

PostWysłany: Czw. 20 Maj. 2010, 17:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tego gościa od banana i gazu to już tylko osobiście trzeba postawić do pionu twarzą w twarz albo oponki poprzebijaćVery Happy Twisted Evil Twisted Evil
Ale heh ja (jeżdżąca 2msc) się kiedyś z instruktorką i kumpelą(jeżdżąca miesiąc) wybrałyśmy w popołudniowy lajtowy terenik zimą i..... to była wioska dosłownie dziura tydz przed sylwestrem więc... dzieciaki jak nas zobaczyły na koniach już na górce tak zaczeli naparzać petardami że nie do ogarnięcia normalnie tłumoki jakieś .... a to była jedyna droga do stajni ani się zawrócić a ni iść do przodu konie zaczęły nam się cofać i zbierać do ucieczki w pole... normalnie dostaliśmy takiego nerwa na te dzieciaki że szok... ok zeszliśmy z jezdni i brzegiem pola jakoś jakoś w pełnym spięciu wodze na max i ich wymijamy a dzieciaki perfidnie nam w twarz się śmieją i jeszcze petardami... myślałam żę ich zatłuke Prowokacja! W mordę! W mordę! W mordę! W mordę! W mordę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 20 Maj. 2010, 22:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Berger napisał:
Jako rowerzysta ...

... jesteś zapewne tym samym Bergerem, co był na ś.p. deplach? Myślę

Mijajac się na rowerze z końmi nie musisz robić nic innego, niż gdybyś szedł pieszo. Czyli wystarczy minąć je spokojnie w normalnej odległości. Normalnej, czyli takiej, żebyście z koniem nie mieli wrażenia, że ocieracie się o siebie. Nie sądzę, żeby koń odróżniał rowerzystę od pieszego bez roweru. Myślę, że rowerzysta to dla konia po prostu poruszający się człowiek.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Berger
źrebak
źrebak


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 5

PostWysłany: Pią. 21 Maj. 2010, 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dlaczego miałbym być innym Bergerem? Shocked
Człowiek na rowerze jest jednak większy i szybszy od pieszego, stąd moje wątpliwości. Może istotnie przesadzone, bo jakoś nigdy koń się nie spłoszył, kiedy obok niego przejeżdżałem. Jednak duże rozmiary tego zwierzęcia, które przechodzi dość blisko mnie, i tak budzą mój, nazwijmy to, szacunek...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sniez
źrebak
źrebak


Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią. 21 Maj. 2010, 23:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z mojej krótkiej przygody z końmi wnioskuję:
1. konie są płochliwe (jak to trawożercy, pokarm dla drapieżników)
2. my jesteśmy drapieżnikami, ale konie są z nami trochę oswojone - czyli kopią, gryzą i uciekają tylko czasem.

W twoim przypadku podjedziesz za blisko, za szybko, zbyt gwałtownie - może się wystraszyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Sob. 22 Maj. 2010, 00:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Berger napisał:
A dlaczego miałbym być innym Bergerem? Shocked

A bo ja wiem? Czy to jeden Berger na świecie? Wystarczy wpisać w Google. Smile

A wracając do tematu - zasada ograniczonego zaufania jest zawsze słuszna.
Jednak można przynajmniej zakładać, że w siodłach też siedzą normalni ludzie, którzy chcą uniknąć wypadku, pilnują konia, no i nie wybrali się na spacer na dzikich bestiach.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Berger
źrebak
źrebak


Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 5

PostWysłany: Czw. 27 Maj. 2010, 16:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorki za milczenie - komp mi eksplodował.
Zaś co do meritum, zapewniam, że nie traktuję jeźdźców jak szaleńców, a koni jak dzikich bestii. Przeciwnie, jeśli zdarza mi się przejeżdżać koło zagrody, gdzie pasą się konie, zazwyczaj przystaję, żeby sie przywitać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group