Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Warsztaty
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Roksa
roczniak
roczniak


Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 69
Skąd: małopolska

PostWysłany: Sob. 16 Maj. 2009, 23:48    Temat postu: Warsztaty Odpowiedz z cytatem

Chciałam się z Wami podzielić wrażeniami po warsztatach w Ranczo Stokrotka http://www.rancho-stokrotka.com/pl_konnaturalny.html

Odbyły się z początkiem maja i trwały 3 dni. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co mogłam tam zobaczyć, nauczyś się i jak wiele się dowiedzieć w tak krótkim czasie. Pojechałam tam ze względu na wątek kopytowy ponieważ zajmuję się sama kopytami mojej Roksy i chciałam dowiedzieć się jeszcze więcej na ich temat. Był masaż koni tak potrzebny a tak zapominany przez wszystkich, było dużo o wędzidłach i o siodłach i o klikierze. Jej dużo by pisać Laughing Jestem tak oszołomiona, że nie wiem co pisać. Było dużo zajęć praktycznych i teoretycznych. Zachęcam wszystkich do takich warsztatów ponieważ można zobaczyć konia od innej strony - tej naturalnej.

Jesienią wracam na warsztaty klikierowie Very Happy ponieważ chciałabym zgłębić klikierową metodę szkolenia konia. Co najciekawsze najpierw muszę wyklikać kurę Razz To dopiero wyzwanie Laughing

A oto kilka wspomnień z tego cudownego miejsca:

Pokaz klikiewoey w wykonaniu Kuby i Malwy:

Zgłębianie tajników masażu:


Warsztaty polecam tym dla których świat koni kończy się na różnych patentach jak czarne wodze, chambony czy też wędzidła. Polecam tym którzy nie bardzo rozumieją jak to działa ale to stosują szkodząc i niszcząc konie nieodwracalnie zabijając w nich to co najpiękniejsze - ich piekno i radość życia oraz chęć przebywania z człowiekiem.
Nie znaczy to, że wszystko jest na nie ale daje dużo do myślenia czy te wszystkie patenty są tak naprawdę potrzebne. A wierzcie mi, że nie.
Cudowne miejsce, bardzo gościnni prowadzący, bogaty program warsztatów i można poznac nowych ludzi. Na koniec pojechaliśmy w teren w westowych siodłach, na ogłowiach bezwędzidłowych i koniach które nie chodzą w podkowach. Kogo interesuje bardziej temat warsztatów odsyłam tu http://www.rancho-stokrotka.com/pl_witamy.html

Serdecznie polecam Smile
_________________
"Duplice corde - dwa serca bijące jak jedno oraz jeden mózg to perfekcyja kombinacja konia i jeźdźca".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pon. 18 Maj. 2009, 10:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Roksa - czy na temat kopyt , ich strugania można dowiedzieć się wystarczająco, żeby samemu do robić ?


Jestem mocno zainteresowana odpowiedzią, bo jeszcze są miejsca w czerwcu Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Roksa
roczniak
roczniak


Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 69
Skąd: małopolska

PostWysłany: Pon. 18 Maj. 2009, 16:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Magdo Smile
co to warsztatów to o kopytach jest dużo teorii, można zobaczyć kopyto od środka (takie martwe) a potem był pokaz naturalnego strugania na jednym z koni prowadzacego. Powiem tak, bez praktyki ciężko jest. Ja co prawda strugam i to co mogłam tam zobaczyć dużo mi dało bo Kuba bardzo dokładnie wszystko tłumaczył i pokazywał więc wiele spraw mi sie rozjaśniło. Rozmawialiśmy z Kubą aby zrobił typowo kopytowe warsztaty i aby można było martwe wystrugać. Powiedział, że jesli będzie więcej chętnych to czemu nie. Ja na cos takiego bym się pisała.

Jak sama wiesz po 3 dniach uczenia się człowiek ma ogólne pojęcie o co w tym chodzi. A resztę uczy praktyka. Ale wiem, ze Ty dasz radę podobnie jak ja sobie radzę. Smile pozdrawiam Ela
_________________
"Duplice corde - dwa serca bijące jak jedno oraz jeden mózg to perfekcyja kombinacja konia i jeźdźca".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Roksa
roczniak
roczniak


Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 69
Skąd: małopolska

PostWysłany: Pon. 18 Maj. 2009, 16:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie i Ani G. to wystarczyło aby zaczać strugać co nie znaczy, że na tym zakończyłyśmy zdobywanie wiedzy. Czytamy, kontaktujem sie z Kubą i wysyłamu mu zdjęcia z tego jak strugamy oraz interesujemy się kopytowymi warsztatami. Ja polecam tam pojechać bo nic nie tracisz a dużo zyskasz Smile
_________________
"Duplice corde - dwa serca bijące jak jedno oraz jeden mózg to perfekcyja kombinacja konia i jeźdźca".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Wto. 19 Maj. 2009, 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za odpowiedź Smile

Myślę, że dużo dałoby mnie również, ale to strasznie daleko ode mnie Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 22 Maj. 2009, 08:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O, cieszę się że ci się podobało Smile
Warsztaty faktycznie nie są typowo kopytowe, ale na pewno są dobrym wstępem do samodzielnego strugania - jednak trzeba jeszcze trochę poszukać informacji samemu. Większość niestety jest w języku angielskim. Ja po warsztatach zaczęłam robić tylko jakieś mini-mini poprawki tępym tarnikiem, ale z czasem robię coraz więcej Smile
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon. 15 Cze. 2009, 09:55    Temat postu: :-) Odpowiedz z cytatem

Dzien dobry,
Jeżeli ktoś chciałby zgłębiać wiedzę na temat podkuwania i strugania to słyszałam, że tego typu kursy odbywają się też w Jaszkowie koło Poznania. Wejdźcie na stronę Jaszkowa tam są wszystkie informację.

Co do klikania to możesz mi powiedzieć o co w tym chodzi, bo nie bardzo rozumiem?? Dlaczego mam klikać na konia?? Czy nie wystarczy moje słowo, czy ciepły gest??
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Pon. 15 Cze. 2009, 21:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli dobrze rozumiem po co jest kliker, to oczywiście - tak w sensie ogólnym - masz rację. Wystarczy Twoje (dobre) słowo lub ciepły gest. Tak tresowano zwierzęta od wieków i sztuka cyrkowa rozwinęła się bez klikera. Natomiast przewagi klikera nad dobrym słowem i ciepłym gestem są chyba następujące:
- jednoznaczność (zawsze taki sam znak),
- donośność (zawsze docierający do zwierza znak),
- w porównaniu z ciepłym gestem i przy odpowiedniej wprawie - szybkość, czyli najlepszy moment nadania sygnału (dobre słowo może być równie szybkie).
I powiedzmy sobie szczerze: jest to ułatwiacz. Tak jak automatyczna skrzynia biegów. Umożliwił amatorom dostęp do tajemnego świata tresury zwierząt. Chociaż - tak jak automatyczna skrzynia biegów - zawodowcom też pomaga poprawiać swoje osiągi.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto. 16 Cze. 2009, 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje bardzo za informację, jednak mimo wszystko nie przemawia do mnie ta metoda.
Miałam przyjemność szkolić psy, głównie rasy uważane za niebezpieczne (bulteriery) i nigdy nie stosowałam metody klilierowej, nie nagradzałam też zbyt często smakołykami ograniczałam się do głaskania, przytulania i miłego słowa. Moje psy przechodziły również szkolenie na psa obronnego - pościg z odwołaniem. Odwołanie przy ataku jest uważane za bardzo trudne ponieważ wymaga olbrzymiego zaangażowania i samokontroli od psa. Wyniki były bardzo dobre bez żadnych dziwnych metod.
Moim zdaniem to jest trochę dorabianie ideologi do nowości na które ktoś wpadł, podobne wrażenie odnoszę jak poczytam wypowiedzi zwolenników jeździectwa naturlanego, którego podstawy można przeczytać już w pracy Ksenofnta, że nie wspomnę już o Mikołaju Dorohostajskim (mogłam przekręcić nazwiska, jeżeli komuś zależy na źródle to odsyłam do Konia Polskiego z miesiąca marca i czerwca 2009)

Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Wto. 16 Cze. 2009, 20:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy robi jak uważa.

Co złego jest w lansowaniu metod które zwierzętom nie szkodzą, a zwiększają świadomość? Do ksenofonta, a tym bardziej polskiego szlachcica mało kto ma dostęp- nie umiemy sami "wylansować" metody, no więc trudno- trzeba uczyć sie od innych. Zawsze pozostaje nam wybór.

Da rade szkolic bez kilkera, nie wątpię, ale jesli ma to ułatwić prace obu stronom to dlaczego nie skorzystać?
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 08:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

T.B. napisał:
- w porównaniu z ciepłym gestem i przy odpowiedniej wprawie - szybkość, czyli najlepszy moment nadania sygnału (dobre słowo może być równie szybkie).


Ta ostatnia zaleta klikera jest zresztą najtrudniejsza do uzyskania. Mało kto pracuje nad swoim refleksem na tyle, żeby ją w pełni wykorzystać.

KiN napisał:
Moim zdaniem to jest trochę dorabianie ideologi do nowości na które ktoś wpadł


Kliker chyba trzeba powoli przestać nazywać nowością. W niektórych kręgach jest to jeszcze świeże, ale generalnie ma już swoją historię.
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj byłam świadkiem szkolenia konie przy użyciu klikera, nie powiem, żeby uzyskane efekty mnie powaliły.
Nie rozumiem tylko dlaczego zadawanie pytań i wyjaśnianie wątpliwości jest przez niektóre osoby na tym forum odbierane jak krytyka??
Każdy pracuje ze swoim zwierzakiem jak chce.
Ja staram się jak najmniej stosować smakołyki i ograniczam się jedynie do nagradzania przez pogłaskanie i dobre słowo. Na razie metoda się sprawdza i koninka jest zadowolona Smile
Oczywiście zdaje sobie sprawę, że w dużej mierze sposób nagradzania zależy od charakteru konia.

W kwestii promowania nowości to zdecydowanie bardziej wolałabym gdyby Polacy chętniej sięgali do włanych korzeni i siebie lansowali, a nie ślepo przyjmowali wzorce z zachodu.
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 11:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN napisał:
Wczoraj byłam świadkiem szkolenia konie przy użyciu klikera, nie powiem, żeby uzyskane efekty mnie powaliły.


Ja znajduję powalające efekty szkolenia w prawie każdej metodzie - nawet zupełnie awersyjnej, jeśli jest umiejętnie stosowana. Wszystko zależy od wiedzy i talentu szkolącego, oraz od tego, czego szukasz i na jaki etap szkolenia trafisz. Kliker świetnie się sprawdził w przypadku mojego konia, natomiast zupełnie nie działa na mojego psa - więc jest to sprawa indywidualna. Generalnie jednak wolę szkolenie klikerem.
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W kwestii promowania nowości to zdecydowanie bardziej wolałabym gdyby Polacy chętniej sięgali do włanych korzeni i siebie lansowali, a nie ślepo przyjmowali wzorce z zachodu.

Ślepo?
Ja też, ale niestety- gdyby nie ten artykuł w Świecie koni (?) to podejrzewam że o Panu polaku zaklinaczy mało który koniarz usłyszałby. Prawda jest taka że u nas dostęp do wiedzy jest niewielki, brakuje fachowców, brakuje rozpowrzechnienia dobrych metod, okazuje się że łatwiejszy jest dostęp do wiedzy z zachodu niż do rodzimych prawdziwych specjalistów. Nie wiem czyja to wina, ale taka jest prawda.


Żadna metoda sama w sobie nie jest jakimś cudem;) Tylko kwestia tego jak się ją wykorzystuje,


Smakołyk a charakter konia- moja klacz nalezy do koni które są przez jedzenie bardzo silnie motywowane. Nie widze sensu aby obchodzic się bez smakołyków- jasne, da się, ale ze smakołykiem idzie szybciej, koń jest uważniejszy i bardziej zadowolony (choć nie używam obecnie klikera). Ale nigdy nie zdecydowałabym się na nauke za pomoca smakołyka (a raczej wzmacnianie smakołykiem) u konia któremu brak szacunku do człowieka. Uważam, ze sa rzeczy których trzeba wymagac od konia za wszelką cene bo gwarantują bezpieczeństwo- np. poszanowanie naszej strefy osobistej. A są takie, przy których nie musimy naciskać, możemy czekac, wzmacniać jak chcemy- tu nauka wszelkich sztuczek itp.
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 14:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje bardzo za informację o klikierze Smile

Nie zrozumcie mnie źle nie mam nic przeciwko metodom naturalnym i zaklinaczom koni, oczywiście do momentu gdy nie krzywdzą swoim postępowanie zwierząt. Natomiast męczy mnie ta cała otoczka jaka próbuje wokół siebie stworzyć. Drażni mnie również, że zasłyszane gdzieś metody próbuję "odkryć" i przedstawić jako swoje np. imprinting źrebaków to nic innego jak normalne, głaskanie przytulanie. A, dlaczego głaszczemy małego źrebaka?? Zwyczajnie bo jest słodki, malusi, fajny...
Widzicie chodzi mi tylko o to, że wiekszość przedstawia tzw. NATURALA prawie jak religię, a juz na pewno jak filozofię.

Moim zdaniem to przesada.

Ogólnie podoba mi się podejście Szkoły SILVERSAND, albo Monty Robertsa, ale nie wydaje mi się, żeby nazywanie ich metod naturalnymi było trafne. Koń w naturze nie nosi jeźdźca na grzbiecie, że już nie wspomnę o wykonywaniu wydanych przez nas poleceń.

Naturalne nie jest jeździectwo, ale fakt nie wyrządzanie przez człowieka koniowi krzywdy i w tym rozumieniu akceptuję tą nazwę.

Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group