Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Warsztaty
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN napisał:
np. imprinting źrebaków to nic innego jak normalne, głaskanie przytulanie. A, dlaczego głaszczemy małego źrebaka?? Zwyczajnie bo jest słodki, malusi, fajny...


Nie do końca. To wykorzystuje podobny mechanizm "wmontowany" u piskląt Wink dla których pierwsza rzecz, jaką zobaczą po wykluciu, oznacza "mamę".
U konia w pierwszych godzinach życia zapamiętywane są wrażenia, które będzie uważał za normalne. Nie tylko głaskanie, bo też ściskanie w miejscu popręgu, pukanie w kopytka itp.
Trochę starszy źrebak może już to inaczej odebrać - bo "drzwi otwarte" ma tylko przez pierwsze kilka godzin. Tak przynajmniej mówią Wink
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Sro. 17 Cze. 2009, 18:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
NATURALA prawie jak religię, a juz na pewno jak filozofię.

bo to jest filozofia. ucząca w pewniem sposób myslenia, postrzegania świata, interpretacji tego co widać.
A czy otoczka jest zła? Nie sądze, niby robi sie duzo hałasu, ale z drugiej strony- dzięki temu więcej osób o tym słyszy, więcej ludzi źle traktujaących konie "bo tak trzeba" zaczyna zauważać ze mozna inaczej. Moim zdaniem to ogromny plus nagłaśniania sprawy;)
I żeby nie było- nie uważam, ze każdy nie-naturalny krzywdzi konie, broń boże, ale niestety w Polsce spory odsetek ludzi nadzwyczajniej w świecie nie jest świadomy jak kon mysli, postrzega świat, i że mozna inaczej niż siłą.
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 18 Cze. 2009, 10:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN napisał:
Ogólnie podoba mi się podejście Szkoły SILVERSAND, albo Monty Robertsa, ale nie wydaje mi się, żeby nazywanie ich metod naturalnymi było trafne. Koń w naturze nie nosi jeźdźca na grzbiecie, że już nie wspomnę o wykonywaniu wydanych przez nas poleceń.


Jest bardzo trafne nazywanie ich metod naturalnymi, skoro odwołują się do naturalnych instynktów i odruchów koni - w przeciwieństwie do np. dawnego, kowbojskiego łamania koni.

Koń w naturze.
Jeśli 99,9999% koni na świecie żyje w symbiozie (jeśli można użyć tu tego słowa) z ludźmi, to gdzie jest to naturalne miejsce koni? Czy te parę koni w Namibii, które zresztą pozostawili kiedyś ludzie i wcale te konie nie mają się zbyt dobrze z tego powodu i te trochę "dziko żyjących" (cudzysłów zamierzony, bo żyją pod ścisłą kontrolą) mustangów w Ameryce - to jest naturalne?

Równie dobrze możemy powiedzieć "przestajemy doić krowy i wypuszczamy je na wolność".
To chyba nie byłoby naturalne?
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Czw. 18 Cze. 2009, 21:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też myślę że przez to lekceważenie "naturalności natury" wiele się traci. Przez argumenty typu "naturalnie to było za dinozaurów" ignoruje się ogromny materiał badawczy. Choćby takie badania kopyt mustangów - koniki polskie są tak badane? Może są, bo w końcu jest w tej Puszczy jakiś instytut, czy coś, ale dużo więcej można by się dowiedzieć gdyby było jakieś szeroko dostępne info na temat ich kondycji w takich warunkach w jakich żyją.
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 18 Cze. 2009, 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ailusia napisał:
Ja też (myślę) ...

Czyli razem z kim? Myślę
No bo odpowiedź jest bezpośrednio pod moją wypowiedzią i bez odnośnika do jakiejś innej - ale ja myślę troszkę inaczej.

Tak mianowicie, że badania dinozaurów są bardzo cenne ale co one wnoszą do dzisiejszej hodowli krokodyli? Fajnie wiedzieć jak się mają kopyta "dziko żyjących" tarpanów (znaczy się - zimą wędrujących od paśnika do paśnika, a latem żebraniną zatruwających życie turystom). Ale Ty Ailusia nie masz tarpana, tego nie-tarpana trzymasz w stajni, a tam raczej podłożem nie jest runo leśne, a na dodatek - być może - kiedyś wdrapiesz się swojej kobyłce na grzbiet i w sposób radykalny zmienisz sposób zużywania kopyt (w stosunku do naturalnego). O wiele ważniejsza jest dla nas dzisiaj wiedza o pracy kopyt konia pod siodłem lub w zaprzęgu, poruszającego się głównie po podłożu utwardzonym, a czasem po asfalcie albo nawet betonie.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią. 19 Cze. 2009, 09:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak sobie myślę, że nie ma większego znaczenia czy ktoś preferuje metody naturalne, czy np. klasyczne istotne jest natomiast to jak podchodzi do zwierząt.

Jak zaczynałam jeździć konno nie miałam zielonego pojęcia o metodach naturalnych zawsze podstawą jakiejkolwiek pracy z koniem było nie sprawianie mu bólu i próba nawiązania pozytywnego kontaktu.

Nie ma znaczenia czy szkoli się psa, konia podstawą jest szacunek dla stworzenia którym się zajmujemy.

Niestety ludzie w dzisiejszych czasach nie szanują siebie nawzajem, a co dopiero mówić o szanowaniu zwierząt.
Zwyczajny człowiek ma tak mało wspólnego z otaczającą go przyrodą, że często nie jest wstanie zrozumieć różnicy pomiędzy komputerem, a przyjaźnią z psa. Znamię czasu - przykre to, ale co zrobić.

Duża część jeżdżących konno odbiera ten sport jako snobistyczne hobby, którym miło się pochwalić przed znajomymi.

Ja mam od trzech miesięcy konia, młodego, którego w pocie czoła zajeżdżamy i szkolimy. Nie jest to łatwa sprawa, ale sprawia mi ogromną przyjemność.

Założyliśmy ze znajomymi forum na którym opisujemy swoje zmagania i przemyślenia, może ktoś z Was podzieli się swoimi i wniesie powiew świeżości w nasze dyskusje Smile
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią. 19 Cze. 2009, 10:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszystko byłoby dobrze gdyby tylko zwolennicy naturala nie powoływali się w każdej swojej wypowiedzi na badania naukowe, których źródła nigdy nie podają.

Np. w kwestii strugania kopyt - przerażający jest fakt, że ktoś po weekendowym kursie jest wstanie udzielać rad na tak ważny i trudny temat. U nas w stajni jest taki zwyczaj, że jeżeli chcę się dowiedzieć czegoś o dbaniu o kopyta przyjeżdzam w dniu gdy jest u nas kowal i zadaję mu setki pytań , na które on cierpliwie odpowiada. Stąd moja widza się ciągle pogłębia, ale nie starczyłoby mi odwagi aby wziąść kopyta mojego konia i zacząć je strugać.
Rolling Eyes

w kwesii wędzidła - spotkałam się z grupą zwolenników ogłowi bezwędzidłowych nikt z nich nie potrafił mi udzielić informacji w czym to ogłowie jest lepsze od tradycyjnego, znowu powoływali się na badania naukowe jakiegoś dr. Cooka, który oczywiście opublikował swoje przemyślenia (celowa nazwa) na swojej stronie obok oferty sprzedaży promowanych przez siebie i wymyślonych ogłowii. Czy jestem odmieńcem, że nie przekonują mnie tego typu "badania naukowe"??

Nie chcę walczyć ze zwolennikami naturala, cały czas staram się ich zrozumieć. Jak dotąd mi się nie udało co nie oznacza, że przestanę zadawć pytania.

Ja już mam taką wątpiącą naturę i niestety jednym kursem weekendowym naturala jeszcze nikt mnie nie przekonał , ale pożyjemy zobaczymy Smile

Zapraszam:
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 19 Cze. 2009, 14:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

T.B. napisał:
Czyli razem z kim? Myślę


Powiedzmy, że oprócz tego co Ty myślisz Wink
Wiedza na temat kondycji konia żyjącego przy minimalnej ingerencji człowieka nie przekłada się bezpośrednio na wiedzę o koniu żyjącym w innych warunkach, ale może być podstawą do interpretacji tych warunków - na ile wpływają na dobrostan konia.
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Pią. 19 Cze. 2009, 15:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN prosze nie pakuj wszystkich naturalsów do jednego worka, bo ja np. zwykle na badania naukowe się nie powołuje, a jesli to zwykle chociaż źródło kojarze, choć nie zawsze.
Co do braku wędzidła moje zdanie jest takie- mi bardzo służy brak wędzidła ale nie znaczy to ze kantarek sznurkowy jest lepszy- on mi pozwala wypracowac duzo rzeczy ale dobrze użyte wędzidło nigdy złe nie bedzie. Ba, większość szkół naturalnych sięga po wędzidła- tyle że często najpierw jest jego brak;) kwestia kolejności pracy a nie podejścia. To mit że "naturalsi" nie uzywają wędzideł czy też wędzidło jest wg nich złe.

A co do kopyt- jak się okazuje kowal ne jest w stanie dojechac do konia co 2 tyg, a żeby kopyta najlepiej się rozwijały to najlepszy czas na przerwy w struganiu. Ja sama próbuje, pytam, cały czas jestem pod opiekom kowala;)

Co do badań nad kopytami- okazuje ze że znajać kształt kopyt dzikich koni jestesmy w stanie lepiej utrzymywać kopyta naszych nie-tarpanówWink
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Pią. 19 Cze. 2009, 22:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN napisał:
spotkałam się z grupą zwolenników ogłowi bezwędzidłowych nikt z nich nie potrafił mi udzielić informacji w czym to ogłowie jest lepsze od tradycyjnego,

Chyba żartujesz.
Nie umieli powiedzieć Ci nawet tego, że jest lepsze bo nie ma wędzidła?
To z kim Ty się zadajesz? Oh!
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie. 21 Cze. 2009, 14:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez przesady oczywiście, że mówili o zalecie nie posiadania przez to ogłowie wędziła, ale nie umieli wyjaśnić w czym im to wędziło tak naprawdę przeszkasza.

Umiejętnie wykorzystane wędziło, nie powinno stanowić problemu ani dla jeźdzca, ani dla konia.

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne gdzie trwa dyskusja o zaletach jednego o drugiego ogłowia.

Nie wrzucam naturalistów do jednego wora tylko odposzę wrażenie, że w pewnym sensie jest to trochę owczy pęd.

Rozmawiam z różnymi ludźmi, staram się z każdej metody wybrać to co najlepsze. Smile
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Nie. 21 Cze. 2009, 15:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN momentami odnosze wrażenie że mimo wszystko odnosisz się do naturalnego podejścia lekko stareotypowo. Może nie jest to słuszne wrażenie, ale jednak.

A zaleta braku wędzidła- to że kon mniej cierpi przy niewprawnej ręce. To dla mnie najważniesze, możemy się dogadać zanim sięgniemy po wędzidło, tak aby faktycznie nie używac go do kontroli szeroko pojętej, ale juz subtelnie;)
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
KiN
źrebak
źrebak


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 16
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie. 21 Cze. 2009, 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Droga Jasmino,

Oczywiście masz rację, że wędziło jest straszną bronią w rękach niewprawionego jeźdźca, ale podobnie uciążliwy może być niewłaściwy dosiad, który również powoduje ból i cierpienie zwierzęcia.

Czy możesz mi zdradzić co zakadasz koniowi na głowę? Czy jest to zwykły kantar?
_________________
Pozdrawiam
K

Zapraszam na
http://wharmoniizkoniem.ning.com/
http://www.photoblog.pl/nygusikasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Nie. 21 Cze. 2009, 19:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie, zwykły kantar to nie jest, jest to kantar sznurkowy.

Jasne ze wszystkim mozna zrobić krzywde- ale zanim człowiek nauczy się w 100% pilnować reki to moim zdaniem- lepiej jeździć do tego czasu bez wędzidła, aby zmniejszyć dyskomfort konia.

Ja sama przymierzam się żeby wreszcie zacząć jeździć na wędzidle na Jasminie- klacz ma 6 lat i ani jednej jazdy w ogłowiu za sobą. Uważam, ze to dobrze, u nas się sprawdiło. Pewnie zupełnie inaczej sprawa ma się gdy jeździec naprawde ma rewelacyjny dosiad- ale ja nie mam, mniejsza krzywde robiłam podczas ujeżdżania i jakiejkolwiek pracy z koniem jeżdżąc bez wędzidła. A na skoki to chyba wedzidła do smierci nie założeWink
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Nie. 21 Cze. 2009, 22:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KiN napisał:
Zapraszam na nasze forum dyskusyjne

Umiemy czytać. Nie nudź.

Wracając do tematu - ja sam podejmowałem dyskusję z osobami, które usiłowały wykluczyć wędzidło z użytku jako samo zło. Nie można natomiast popadać w drugą skrajność i wmawiać zwyczajnym zwolennikom ogłowia bezwędzidłowego, że są jacyś dziwni. Każdy koń Ci powie, że woli nie mieć żelaza w pysku. Są jednak sytuacje, kiedy my - ludzie - musimy podziałać tak jak nam się podoba, a nie koniowi. I ja uważam, że mamy do tego pełne prawo. Chodzi tylko o to, żeby takie przymusy stosować rozumnie - bo przecież jesteśmy istotami rozumnymi. Prawda? Jeśli natomiast ktoś woli, lubi i do tego umie jeździć konno z samym kantarkiem albo nawet całkiem bez ogłowia - to chwała mu za to.
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group