Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

zbieranie
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jemiola
źrebak
źrebak


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Gniew

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 10:02    Temat postu: zbieranie Odpowiedz z cytatem

mam taki problem, że mój koń podczas cofania nie chce się zbierać. Podnosi wyżej głowę i nawet przy małym nacisku na pysk wykręca szczękę. Co zrobić, żeby oddawała głowę? Wiązałam ją już do siodła ale nic nie daje.
_________________
Bunia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zbierać to można grzyby w lesie.

Ty tak serio o tym wiązaniu głowy do siodła, czy to podpucha Alien
Zbieranie konia to nie działanie na jego głowę,
Do cofania koń potrzebuje użyć mięśni tułowia, nóg , a nie głowy!
Głowy powinien użyć jeździec. Idea
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

e... to żart?
zebranie to nie pozycja głowy! głowa i szyja moga byc tylkoz ganaszowane! przyjzyj się temu czy koń faktycznie rpacuje zadem a głowe zostaw w spokoju, zobacz czy koń rpzyjdzie do ręki, wtedy sam sie zganaszuje i przy podstawionym zadzie będzie można to nazwać zebraniem, chociażby z niewielkim stopniu;)
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Broker
roczniak
roczniak


Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 91
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 12:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeździłam na koniu, który przy jeździe na luźnej wodzy sam się ganaszował. Przyznam, że byłam pełna podziwu dla niego i dla tego kogoś, kto doprowadził do tego, że ten koń tak podstawiał zadek. Wiem na pewno, że nie stało się to przy pierwszej jeździe, bo ktoś miał kaprys i powiedział: "dzisiaj się zganaszujesz (zbierzesz)", tylko podczas solidnych treningów.
Jemioła, cierpliwości i wytrwałości Wink
Ale nic na siłę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 14:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Broker napisał:
Jeździłam na koniu, który przy jeździe na luźnej wodzy sam się ganaszował. Przyznam, że byłam pełna podziwu dla niego i dla tego kogoś, kto doprowadził do tego, że ten koń tak podstawiał zadek.


Tylko że ganaszowanie= ustawianie głowy, nie ma nic wspólnego z podstawianiem zadu.
Cytat:

"dzisiaj się zganaszujesz (zbierzesz)"

I oczywiście ganaszowanie nie jest równoznaczne z zebraniem Co Ty na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pocahontass
roczniak
roczniak


Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 97
Skąd: Tuczno/Poznań/Września

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ganaszowanie się na luźnej wodzy to chowanie się konia za wędzidło i nie ma tu czego podziwiać. Koń ma odpuścić w wyniku kontaktu i na tym kontakcie być, a nie chować głowę przed ręką jeźdźca. Jedynym momentem, kiedy koń jest ustawiony na luźnej wodzy, jest sprawdzenie samoniesienia i trwa to tylko chwilę.
Co do pytania Jemioły, to mam nadzieję, że to tylko prowokacja, a jeśli nie, to żal konia...
_________________
Takich mamy jeźdźców, jakich szkoleniowców...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Broker
roczniak
roczniak


Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 91
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 14:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Guli,
Wiem, że można zganaszować nie zbierając Wink ,
ale przyznam się bez bicia, myślałam, że zganaszowanie jest jakby "skutkiem ubocznym" podstawienia zadu i ogólnie prawidłowego "zebrania" (piszę w cudzysłowiu bo sama napisałaś, że zbierać można grzyby Wink )

A co do tamtego konia, on cały czas tak nie robił. Był to koń kogoś, kto zna się na koniach i chyba wiedziałby gdyby się chował. ( ale nie chcę się spierać o wiedzy i umiejętnościach tej osoby) Być może Pocahontass masz rację, ale czy koń chowający się za wędziło, nie ma głowy skierowanej pod siebie? Ten koń robił tak, że linia nos-czoło były w pionie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Pocahontass
roczniak
roczniak


Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 97
Skąd: Tuczno/Poznań/Września

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koń chowający się za wędzidło może być nawet przed pionem- ale za kontaktem... Prawidłowo reagujący koń powinien podążać wszędzie za ręką jeźdźca, a na całkiem luźnej wodzy opuszczać głowę w dół i do przodu.
_________________
Takich mamy jeźdźców, jakich szkoleniowców...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
jasmina
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 499
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ot właśnie. Luźna wodza powinna sprawiać ze kon podąży za konktektem a nie zostanie tam gdzie jest.
_________________
Jasmina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Jemiola
źrebak
źrebak


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Gniew

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oberwałam po uszach. Ale nie o to mi chodzi.
Jeżdżę westernowo i w najbliższym czasie nie będę miała okazji z kimś z westernu o tym pogadać.
Chdzi o to. Koń staje na komendę głosową i dosiad. Następnie pociągam za wodzę i chcę cofnąć, koń idzie do tyłu, ale nie chce zniżyć głowy, tylko ją podnosi. Co zrobić, żeby ją zniżał.
Nie zbieram konia, a użyłam tego wyrażenia, bo mniej więcej o taką pozycję mi chodzi.
_________________
Bunia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 23:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy koniem idącym za wędzidłem a koniem idącym na luźnej wodzy, przy podtrzymanej w górze szyi , ugiętej potylicy i z zaangażowanym zadem, co jest oznaką samoniesienia się konia, czyli jego prawidłowego zrównoważenia. Koń za wodzą unika kontaktu z ręką i jest nieposłuszny, tzn nie idzie do przodu albo przyspiesza( z reguły to pierwsze)i nie słucha sygnałów ręki. Koń który zbiera się sam pozostaje posłuszny pomocom również przy luźnych wodzach .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Pią. 03 Lip. 2009, 23:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawidłowe cofanie nie powinno się odbywać poprzez ciągnięcie wodzami. Aby koń cofnął po pierwsze nabieramy wodze do lekkiego kontaktu(ręce powinny być raczej nisko), po drugie przesuwamy siedzenie do tyłu, po trzecie , jeżeli koń na te sygnały nie cofnie naciskamy krótko łydkami przy popręgu i zaraz potem zamykamy palce na wodzach. w momencie rozpoczęcia cofania odstawiamy łydki do przodu i rozluźniamy palce na wodzach, lecz zachowujemy lekki kontakt.Na wyraźne oddanie wodzy koń powinien się zatrzymać. Uciekanie z głową do góry przy cofaniu wynika najczęściej ze zbyt twardo działającej ręki(lub źle dobranego kiełzna), może też wynikać z niewygimnastykowania konia i młodych koni zdarza się dość często, lecz mija samo w miarę nabywania przez konia zręczności. W każdym razie cofanie trzeba przerywać w momencie, gdy koń ma ugiętą chociaż trochę potylicę i nie napiera na wędzidło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jemiola
źrebak
źrebak


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Gniew

PostWysłany: Sob. 04 Lip. 2009, 00:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tomekpawwaw - tylko że ona wcale głowy nie obniży, a na wodzach wcale nie ciągnę jej mocno. robiłam już z nią duże odległości " na zad " i cały czas z głową w górze. może jest niewygimnastykowana. Więc jakie ćwiczenia podjąć, żeby zaczęła oddawać głowę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pocahontass
roczniak
roczniak


Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 97
Skąd: Tuczno/Poznań/Września

PostWysłany: Sob. 04 Lip. 2009, 02:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy koniem idącym za wędzidłem a koniem idącym na luźnej wodzy, przy podtrzymanej w górze szyi , ugiętej potylicy i z zaangażowanym zadem, co jest oznaką samoniesienia się konia, czyli jego prawidłowego zrównoważenia. Koń za wodzą unika kontaktu z ręką i jest nieposłuszny, tzn nie idzie do przodu albo przyspiesza( z reguły to pierwsze)i nie słucha sygnałów ręki. Koń który zbiera się sam pozostaje posłuszny pomocom również przy luźnych wodzach .


Szczerze mówiąc jakoś nie przemawia do mnie "koń, który zbiera się sam". Zebranie wynika ze świadomego działania jeźdźca. Co do różnicy między samoniesieniem a chowaniem się, to oczywiście ona istnieje, o czym z resztą pisałam wcześniej, ale samoniesienie nie jest stanem, w którym koń pozostaje długo, tylko chwilą, po której prawidłowo wyszkolony koń podąża w dół za wędzidłem. Przykładu żadnego pod ręką nie mam, ale polecam obejrzeć chociażby przejazdy Marcusa Ehninga na Sandro Boy- po skończonym parkurze jeździec puszcza wodze a koń jeszcze przez chwilę pozostaje w ustawieniu, po czym opuszcza głowę.
_________________
Takich mamy jeźdźców, jakich szkoleniowców...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Sob. 04 Lip. 2009, 09:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jemiola napisał:
.
Jeżdżę westernowo i w najbliższym czasie nie będę miała okazji z kimś z westernu o tym pogadać.
Chdzi o to. Koń staje na komendę głosową i dosiad. Następnie pociągam za wodzę i chcę cofnąć, koń idzie do tyłu, ale nie chce zniżyć głowy, tylko ją podnosi. Co zrobić, żeby ją zniżał.
.


Jesli pociągasz za wodze, to wedzidło , jesli łamane wbija się w podniebienie- kon w odruchu ucieczki od bólu podnosi głowę do góry.
Ot cała filozofia.

Nie wiem jak jeździsz westernowo- korzystałaś z pomocy trenera tego stylu?

Ja proponuję rozpocząć cofanie od nauki z ziemi - tak przecież przygotowuje się konie do west.
Ale operuje się liną przypiętą do kantara, a nie wędzidła.
I ruch ręki jest do góry ponad kłąb i trochę do tyłu, ale lina luźna- to rodzaj potrząsania.
Albo stojąc przed koniem tez za pomocą ruchu liny uczy się cofania.
Potem to samo przenosi się z siodła - czyli lekkie potrząsanie liną.
Ja uczyłam cofania inaczej.
Najpierw oczywiście z ziemi, ale nie w ten sposób.
Z siodła podeszłam , że cofanie to odwrotnosc ruchu do przodu.
Jeśli ruszam na luźnych wodzach siedząc luźno , ale mniej więcej na środku ciężkości-( własnym) , to do cofania używam odmiennych pomocy.
Przesuwam swój środek ciężkości do przodu, odciążając zad i napinam lekko wodze, dając sygnał obydwoma łydkami.
Koń cofa .

Trzeba pamietac, że cofając kon musi mocno ugiać tylne nogi , czyli miec już wyćwiczone mieśnie zadu.

I oczywiście mieć do człowieka zaufanie, bo nie widzi tego co ma za zadem- czyli idzie na oślep.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group