Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie potrafię zachować zimnej krwi, kiedy coś się dzieje

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konstancja
źrebak
źrebak


Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 2

PostWysłany: Nie. 18 Paź. 2009, 17:44    Temat postu: Nie potrafię zachować zimnej krwi, kiedy coś się dzieje Odpowiedz z cytatem

Mój problem polega na tym, że kiedy jadę na koniu/ czyszczę/siodłam i coś się zdarzy np. koń próbuje się wyrwać, kręci się, nie daje sobą kierować- nie wiem co zrobić,. Ogarnia mnie strach, czuję się bezsilna. Czasem sytuacje są naprawę głupie, a ja i tak nie potrafie sobie poradzić .Jeżdzę dopiero kilka miesięcy i nie chcę przestawać, ale coraz bardziej zaczynam zdawać sobie sprawę, że nie potrafię poradzić sobie z koniem. Czasem zwyczajne się boję.
Chciałam Was zapytać czy ktoś tak miał? Jak z tego wybrnąć? Pozbyć się strachu? Czy koń sam z siebie może zrobić krzywdę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
konik13
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 258

PostWysłany: Nie. 18 Paź. 2009, 18:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie jeżdzę zbyt długo bo dopiero 3 lata... Pamiętam jak strasznie bałam się galopu, wiedziałam że nie będę miała panowania nad koniem i strasznie się usztywniałam. Gdy koń kopnął bałam sie do niego podejśc itp. Teraz z biegiem czasu nie boję się, wiem że koń może mnie kopnąć w każdej chwili, wiem że mogę spaść, koń może ponieść itd. Myślę, że większość z nas miało chwile zawahania i strachu ale to przechodzi z upływem czasu bo nabieramy coraz większego doświadczenia w pracy z końmi Wink Pozdrawiam
_________________
Konie, 8 cud świata...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mela
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 463
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro. 21 Paź. 2009, 19:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może spróbuj pobyć z końmi. Bez jazd, bez siodłania. Zamiast przychodzić na jazdy przychodź do koni.
Staraj się je głaskać, delikatnie poklepywać, gadać do nich, nawet siąść na kostce słomy i po prostu pobyć z koniem w boksie. Z czasem sama zauważysz, że JUŻ chcesz konia wyczyścić. Z czasem nadejdzie też chwila, że sama z siebie zechcesz go osiodłać i może nawet pojeździć. Nie śpiesz się. Koń to duże stworzenie i masz prawo czuć się przy nim niepewnie.
Gdy "nauczysz" się siebie i koni wtedy wszystko będzie łatwiejsze.
Znasz powiedzenie "pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł" ? Czysta prawda. Z końmi się tak nie da.
Bycie z końmi i jazda konna ma sprawiać przyjemność (człowiekowi i koniowi) a nie być źródłem strachu czy stresu. I tego się trzymaj.
Powodzenia.
_________________
... i rzekł do człowieka : oto daję ci przyjaciela szybkiego jak wiatr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Pią. 23 Paź. 2009, 18:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PAMIETAM ZE JA PRZERAZLIWIE BALAM SIE EGZEKFOWAC SIE ZE TAK POWIEM MOJA WOLE Smile BALAM SIE MOCNIEJ POCIAGNAC ZA WODZE, DOLOZYC LYDKI O UZYCIU PALCATA NIE WSPOMNE...ZE KON ZACZNIE MI SZALEC. STAWAC DEBA I TAKIE TAM FIKSUMDYRDUM. KEDY RAZ SPRÓBOWALAM I KON ZACZAL ISC TAM GDZI JA CHCE A NIE ON TO UWIEZYLAM W SIEBIE Very Happy NAPEWNO MAJA RACJE KOLEDZY ABYS POBYLA TROCHE PERSONALNIE Z KONIEM,NABIERZESZ ZAUFANIA .PRZEDEWSZYSTKIM MYSL O TYM ZE KON (ZE ZDROWA PSYCHIKA)NIE ZROBI CI KRZYWDY OT TAK BO LUBI,WSZYSTKO CO ROBI JEST WYNIKIEM TWOJEGO ZACHOWANIE,MUCH Laughing I WRODZONEJ PŁOCHLIWOSCI,.KON TO PIEKNE STWORZENIE ALE I NAJSZYBCIEJ REAGUJACE UCIECZKA ZE WSZYSTKICH,PAMIETAJ O RESPEKCIE DLA NIEGO ALE I JAK MOWI LUDOWE PRZYSLOWIE;DO KONIA I BIALOGLOWEJ PRZYSTEPUJ SMIALO Laughing DASZ RADE!!!POZDRAWIAM
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kenna
rumak
rumak


Dołączył: 21 Maj 2005
Posty: 635
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon. 02 Lis. 2009, 20:54    Temat postu: Re: Nie potrafię zachować zimnej krwi, kiedy coś się dzieje Odpowiedz z cytatem

konstancja napisał:
Jeżdzę dopiero kilka miesięcy i nie chcę przestawać, ale coraz bardziej zaczynam zdawać sobie sprawę, że nie potrafię poradzić sobie z koniem. Czasem zwyczajne się boję.

Konstancja, nie przejmuj się, ja tak mam kilka lat i to nic strasznego Wink Po prostu trzeba się bać i jeździć. Taki typ co to "boi się i broi" Z czasem człowiek się do tego przyzwyczaja Laughing Laughing Laughing Czy przyzwyczaja się i koń, to jeszcze nie wiem - rok minął, a jeszcze mu do końca nie odwaliło, więc może jest dla nas jakaś nadzieja, że to będzie powoli postępować Rolling Eyes Wink Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group