Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

końskie fanaberie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Pon. 19 Paź. 2009, 21:32    Temat postu: końskie fanaberie Odpowiedz z cytatem

Moi drodzy koniarze,w naszej stajni mamy pięknego konika 90% ARAB milusi :)jago historia dość ciekawa ,słyszała że w ciągu pół roku miał 8 właśćicieli że potrafił zciągnąć zębami z siodła Very Happy kto by w to wierzył. podopbno był na krojantach-( chyba za grzejącą się kobyłą)wtedy był ogierem i miał 2 lata. Na wiosne został wykastrowany robiłam za kaskadera i wsiadłam na niego nawet nie było żle. Potem młode jeżdziły na nim ...do czasu jak mu odbiło.Na widok siodła -świeca,jak już jakimś cudem udało sie go osiodłac to przy popręgu startował z zębami.teraz jesteśmy na etapie wkładania nogi w strzemię-a tu trzeba wiać bo z zadu wali Laughing to nie jest śmieszne a ja nie mam zamiaru sie połamać nie mam 15 lat Very Happy z początku podejrzewaliśmy ze jest obity daliśmy mu nieco czasu ale o już zakrawa na fanaberie!nazywa sie cezar kasztan z strzałką i dwiema tylnymi skarpetami może ktoś zna cwaniaczka Rolling Eyes napiszcie co zrobić z taką sytuacją bo zaczynam wierzyć w te historie o nim Twisted Evil pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Pon. 19 Paź. 2009, 22:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na 90 % te zachowania wynikają ze złych skojarzeń z jazdą, najprawdopodobniej koń zraził się z powodu dosiadania przez słabych jeźdźców. Na skutek braku równowagi, obijania się po siodle, szarpania za pysk czy wiszenia na wodzach koń stracił chęć do pracy i zaufanie do ludzi. Nie ma innej rady, jak wrócić do początków ujeżdżania i powtórzyć cały cykl, jak z koniem zupełnie surowym. Przez dłuższy czas (kilka miesięcy, lub nawet dłużej) powinien być dosiadany jedynie przez dobrego jeźdźca, o doskonałej równowadze i czułej ręce. Warto spróbować użyć uzdy bezwędzidłowej, co może bardzo pomóc, jeżeli problem wynika z obawy o pysk. Dobrze byłoby zbadać, czy nie ma jakiegoś fizycznego urazu, np w obrębie grzbietu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Pon. 19 Paź. 2009, 22:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Można spróbować wsiadać z prawej strony
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Pon. 19 Paź. 2009, 22:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie można przechodzić do następnego etapu, jeżeli poprzedni nie został doprowadzony do końca, np nie trzeba próbować konia dosiadać , jeżeli nie daje sobie spokojnie założyć siodła( bez pomocy drugiej osoby)W pracy z zepsutym koniem bardzo ważne jest, by posuwać się bardzo małymi krokami, aby nie spowodować przestrachu i nie obudzić złych skojarzeń
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Wto. 20 Paź. 2009, 18:18    Temat postu: Re: końskie fanaberie Odpowiedz z cytatem

antonuwkaa napisał:
Na wiosne został wykastrowany robiłam za kaskadera i wsiadłam na niego nawet nie było żle.

W jakim był wieku, gdy zaczął chodzić pod siodłem?
Po jakim czasie od kastracji na niego wsiadłaś?
Czy był w jakiś sposób przygotowywany do pierwszej jazdy?
"Nawet nie było źle" - napisz dokładniej, co wtedy było źle, a co dobrze?
Cytat:
jak już jakimś cudem udało sie go osiodłac to przy popręgu startował z zębami.

Nie warto siodłać "jakimś cudem".
Cytat:
teraz jesteśmy na etapie wkładania nogi w strzemię-a tu trzeba wiać bo z zadu wali

To znaczy, że jeszcze nie jesteście na etapie wkładania nogi w strzemię.
Cytat:
to nie jest śmieszne a ja nie mam zamiaru sie połamać

Bardzo słusznie!
Cytat:
z początku podejrzewaliśmy ze jest obity

Na jakiej podstawie?
Było jakieś badanie, wezwaliście weterynarza?
Cytat:
daliśmy mu nieco czasu

Ile czasu?
Cytat:
ale to już zakrawa na fanaberie!

Raczej na całkiem normalną i możliwą do przewidzenia reakcję młodego zwierzaka, od którego wymaga się rzeczy na które nie jest przygotowany. Na pewno jeszcze da się wszystko wyprostować Smile
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Wto. 20 Paź. 2009, 18:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w tej chwili konik ma ponad trzy lata. jakiś idiota zajeżdzał go w wieku 2. kupiony był jako kon zajezdzony.powiem szczeze ze jesli nie bedzie chodzil w siodle to własciciel sprzeda go na...cóż Sad .jestem instruktorem i nie jednego młodego miałam pod siodłem z cezarem wydawało sie wszystko ok.powolutku,nic na siłe.jezdzili tylko dobrzy jezdzcy.podejrzenia co obicia-opuchniety kłąb,reakcja na dotyk w tym miejscu.gdyby to był mój koń to dopiero zobaczył by ląże Shocked niestety to ma być rekrant.sami rozumiecie.właściciel ma troche inne podejście do tych spraw;
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Wto. 20 Paź. 2009, 20:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja uważam że każdy koń powinien mieć conajmniej cztery lata jak pierwszy raz chodzi pod siodłem, chociaż oczywiście przy odpowiednim traktowaniu trzylatkowi nie zrobi się krzywdy. Ale psychicznie jest wtedy o wiele mniej dojrzały. A całkiem dojrzały i tak będzie jeszcze długo później...
Ten nie jest w stanie sprostać wymaganiom ani fizycznie, ani psychicznie. Teraz powinien się zregenerować i odzyskać zaufanie do ludzi, no i powinien mieć czas żeby dorosnąć.
A dlaczego właściciel kupuje trzyletniego araba do rekreacji? Dla kogo?!
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
tomekpawwaw
roczniak
roczniak


Dołączył: 14 Paź 2007
Posty: 95

PostWysłany: Wto. 20 Paź. 2009, 21:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak szczerze, to warto się zastanowić, czy w ogóle ten koń będzie się do rekreacji nadawał. Jeżeli koń był już zepsuty( co wynika raczej ze złego użytkowania, niż z wieku), to niepożądane zachowania mogą wracać co jakiś czas i co wtedy ? Czekać, aż zdarzy się poważny wypadek? Czy nie byłoby dla konia lepiej aby trafił do nowego właściciela, który będzie miał odpowiednie umiejętności i gdzie nie będzie musiał wozić kogo popadnie? Trudno się dziwić obecnemu właścicielowi, że chce się pozbyć konia, który nie jest mu potrzebny, bo do pracy, do której został nabyty się po prostu nie nadaje. Nie każdy koń może być dobrym koniem "szkółkowym" i nie ma sensu robić tego na siłę i za wszelką cenę. Jeżeli rzeczywiście ci na tym koniu zależy, to spróbuj znaleźć kogoś, kto zechce go kupić i odpowiednio użytkować. Może on się stać dobrym koniem dla jednego jeźdźca, może w przyszłości również i dla innych, ale wydaje mi się , że w obecnej stajni raczej nie spotka go w dłuższej perspektywie nic dobrego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Sro. 21 Paź. 2009, 08:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zgadzam sie z wami w zupełnosci.szkoda go. to cudowny kon ,jest przyjacielski lubi sie uczyc gdy go kupil od handlarza byl chudy kopał przy czyszczeniu a teraz nadstawia sie do drapania za uchem Very Happy zobaczymy może na wiosne spródujemy znów powoli.ale to tak wyglądało jak byscie mieli konia który już chodzil pod wami i nagle nie chce-bunt. znalazł sposób jak nie dać na siebie wejśc.napewno wcześniej był zle traktowany bo to bulo wodac ale teraz nigdy w zyciu! nawet na niego nie krzykne bo wie jak sie mowi NIE WOLNO Smile moze to glupie ale z zadnym koniem nie czulo sie takiej więzi. moze kiedys mi powie o co chodzi Smile tak ze dzieki za rady jesli chcecie zobaczyc go na zdieciu dajcie znac chetnie pokaze.pozrowionka Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sro. 21 Paź. 2009, 08:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

antonuwkaa napisał:
moze kiedys mi powie o co chodzi Smile


Ale on teraz mówi ci o co chodzi Wink
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sro. 21 Paź. 2009, 08:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O tym pewnie nie było na kursie intruktorskim:

Szkieletowa dojrzałość konia
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
antonuwkaa
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 161

PostWysłany: Sro. 21 Paź. 2009, 21:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyżby zalatywało sarkazmem Wink może nie znam sie tak na koniach jak co niektórzy ale ktoś kiedyś powiedział że przedewszystkim trzeba mieć serce do koni,ale i tak dziekuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ANDRE
źrebak
źrebak


Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 1

PostWysłany: Pon. 02 Lis. 2009, 12:35    Temat postu: Fachowe wskazówki i porady Odpowiedz z cytatem

Zainteresowanych fachowymi poradami i wskazówkami odnośnie zachowania koni i rewolucji w jeździectwie zapraszam do udziału w seminarium w Warszawie i konferencji we Wrocławiu, w listopadzie z udziałem światowej sławy dr weterynarii Roberta M. Millera. Będzie promowana również jego książka "Ode mnie dla Was".
Po więcej szczegółów zapraszam na stronę organizatora:
hipika.pdm-promo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Pon. 02 Lis. 2009, 16:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To Miller napisał też książkę Monty Robertsa? Oh!

Ludzie! Trochę więcej rzetelności w tym co piszecie!
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mela
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 463
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto. 03 Lis. 2009, 08:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żeby była jasność -> reklama na dole strony
http://www.up.wroc.pl/konferencje/10829/miedzynarodowa_konferencja_jezdziectwo_przyjazne_koniowi.html
_________________
... i rzekł do człowieka : oto daję ci przyjaciela szybkiego jak wiatr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group