Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Książki i czasopisma
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Wto. 16 Sty. 2007, 09:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ailusia napisał:


Nie jest to odpowiedź na twoje pytania, ale przykład jak można próbować poszukać "gdzie jest raz"* Smile Mam nadzieję że literatury jest dość na ten temat, gdzie będzie lepiej wyjaśnione Smile


Ja powoli staję się podobna do Kuby- czyli prosta jak cep. Trudno
Naprawdę niewiele rozumiem z tego co piszesz, a nie chce mi się zastanawiać, co miałas na myśli i powoli zaczynają mi brzydnąc ksiązki.

p.s
słowa :mzimu, hopy, siupy nie są Twoim wynalazkiem.
One istniały, zanim sie urodziłaś Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Wto. 16 Sty. 2007, 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zachwalam ksiażkę, właściwie album "Konie i Kuce"- kompedium.
Pięknie wydana w twardej oprawie, na dobrym papierze.
380 stron, prawie 100 ilustracji i zdjęć.
Zawartość : historia gatunku, anatomia, opieka i utrzymanie, pasze, treningi, zdrowie ,ekwipunek, zawody.
Klasyka i west , i inne.
Prawie 200 ras koni z opisami.
Koń w literaturze i sztuce, całe mnóstwo ciekawostek.
I to wszystko za 50 zł.
Uważam, że to jedna z bardziej pożytecznych książek Wporzo ziomal!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 26 Sty. 2007, 08:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No muszę się pochwalić, bo w końcu zmusiłam się żeby kupić tą książkę. Zawsze było mi jakoś nie po drodze... bo takie opowieści, zamiast konkrety, nie będzie kiedy przeczytać... ale jakoś się znalazło w ostatnim "rzucie", dzięki drugiej "konkretnej" książce i dwóm mnie na ten temat (i czwartej całkiem o czym innym) jestem zachwycona wyższą szkołą i nie wiem czemu musiałam ją odkryć dopiero przez Nevzorova Sadomaso
Ale jest w tym dużo szczęścia Wink bo jakbym miała użyć tych wszystkich skomplikowanych sprzętów, to jeszcze byśmy z konią zrobiły sobie krzywdę Cool na szczęście wszystko się uzupełnia i wreszcie wiem "dlaczego tak"... nie wiem jeszcze, czy metoda Nevzorova to jakaś konkretna "stara" szkoła, czy raczej mix.
Na koniec cytat jeden z wielu fantastycznych:

"Niestety w dzisiejszych czasach niewielu jeźdźców wie nieco więcej na temat swoich koni i przyczyn ich zachowań. Wszystko stało się sztuczne. Nie wolno nam zapomnieć o prawach fizyki w odniesieniu do maszyn, tak jak często zapominamy o prawach natury w odniesieniu do naszych zwierząt. Dobrze ugruntowane doktryny dawnych mistrzów jeździectwa są dziś często odrzucane, co uzasadnia się tym, że metody te są staromodne i nie pasują do dzisiejszych czasów, w których stawia się na szybkie efekty."

No i jeszcze:

"Jeśli jakiś jeździec uważa, że odkrył nową meodę, może być pewien, że jeśli jest ona choć trochę skuteczna, a dokonał jej odkrycia dzięki swojemu instynktowi lub przypadkiem, na pewno któryś z dawnych mistrzów już dawno ją stosował."

Mam nadzieję Cool Albo to:

"Ponieważ konie nie potrafią mówić, porozumiewają się za pomocą języka ciała. Być może dla wielu jeźdźców fakt, iż konie nie potrafią mówić, jest szczęśliwym zrządzeniem losu. Gdyby umiały mówić, zwerbalizowałyby swoje zastrzeżenia co do braku zrozumienia i cierpliwości, ignorancji, niesprawiedliwości i niewdzięczności, jakich doświadczają ze strony jeźdźców. Zamias tego lojalnie służą człowiekowi."
Alois Podhajsky, "Moje konie, moi nauczyciele"

No który "naturals" by się pod tym nie podpisał? Wink A najpiękniejsze są imiona lipicanów Laughing Favory Monteaura, Pluto Theodorosta, Conversano Nobila... przypomina mi to jedną historyjkę, jak na hubertusa przyjechał starszy pan, będący emerytowanym ułanem szwedzkiej królewskiej gwardii jakiejś (teraz będzie kompromitacja, bo nie wiem dokładnie cóż to za dostojny tytuł; ale bardzo piękny mundur!), dostał czteroletniego kasztanka. Taki był jeszcze "nieopierzony" ten konik. Ale jak starszy pan wsiadł, to koń od razu zrobił się piękny Shocked wcale nie tylko przez ten mundur Razz pierwszy raz widziałam że koń jest autentycznie dumny z tego, kogo ma na grzbiecie - chociaż na codzień dziadek wyglądał tak, że "jak popchnąć to się przewróci". Wyglądali po prostu monumentalnie.
Kowboj ze swoim kowbojskim koniem i amerykańskim siodłem zrobił się przy nich taki malutki.
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Pią. 26 Sty. 2007, 19:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ailusia!

Gdybyś tak nam jeszcze powiedziała, jaką książkę kupiłaś? Myślę
Czy chodzi o Alois Podhajsky, "Moje konie, moi nauczyciele" ?
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 26 Sty. 2007, 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A, tak! Very Happy takie tam szczegóły, się czepiasz Razz Wink

W nagrodę jeszcze jeden cytat:

"Rok później nowy właściciel Judith pokazał mi ją podczas zawodów w Thun. Klacz stała apatycznie w boksie, nie zwracając uwagi na to, co działo się wokół niej. Zawołałem ją zdrobniałym imieniem, którym zawsze ją nazywałem. Do końca życia nie zapomnę, jak podniosła głowę i nastawiła uszu, jakby szukając w pamięci, do kogo należy ten głos. Odwróciła się powoli, podeszła do nas i powitała mnie miękkim rżeniem, ocierając się nosem o moje ramię w czułym geście. Jej właściciel patrzył zdziwiony i wymamrotał: To ciekawe, to dziwne zwierzę nigdy samo do mnie nie przyszło. Mogłbym ją wołać do woli i nic!"
Było to moje ostatnie spotkanie z Judith, która nauczyła mnie badać mentalność i charakter zwierzęcia w celu ustanowienia z nim bliskiego kontaktu i porozumienia."

Najchętniej zacytowałabym całą książkę Wink w której nie ma nic o dominacji (no na razie do połowy nic nie ma).
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Agita
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 303
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie. 28 Sty. 2007, 00:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proszę mi poradzić jakaś książke w stylu "hodowla koni w weekend" (to byl zart). A tak na prawde, to jakis tytul dla bardzo poczatkujacego hodowcy, a dokladnie kogos, kto musi znac potrzebne szczegoly okoloporodowe klaczy. Za 2 miesiace moja kobylka sie zrebi, a ja sie czuje nieprzygotowana Embarassed
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
sktom
roczniak
roczniak


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 65
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie. 28 Sty. 2007, 01:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pruski - Hodowla koni tom II - niedawno wyszło wznowienie do kupienia na allegro za trochę ponad 70 zł. Albo Zwoliński - tytuł ten sam. Część o porodach przeczytasz szybko. A przeżywać i tak będziesz Wink Najważniejszy kumaty stajenny i dobry lekarz pod telefonem - najlepiej taki co ma blisko do stajni w razie (puk puk) problemów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Dioda
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 1805
Skąd: Jura-okolice Częstochowy

PostWysłany: Nie. 28 Sty. 2007, 09:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tu znalazłam coś co może się przydać...
http://www.larix.lublin.pl/product_info.php/products_id/12000

Ale jest też sporo na stronach internetowych:
http://www.zzhk.pl/zdrowie/fzjologia%20cz%20II.htm
http://www.konski-targ.pl/index.html?strona=artykuly&jezyk=pl&p1=3&dok=5
http://www.okser.pl/forum/cms_view_article.php?aid=27&sid=a958c3da008780dc168bf8f5a83c98b7
( ten napisany przez naszą forumową koleżankę )
i pewnie jeszcze sporo.
Ale zawsze książka to ksiązka... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Agita
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 303
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro. 31 Sty. 2007, 13:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzieki za linki i tytuly. To co w necie, to juz przeczytalam - o wypadajacych macicach itp Shocked
O Zwolinskim i Pruskim juz slyszalam, ale to straszne "kobyły" i do tego stare bardzo wydania, ale moze rzeczywisice warto sie zapoznac. Wiele rzeczy sie chyba nie zmienilo?
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 02 Lut. 2007, 11:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kończę "psychologię treningu koni" Skorupskiego...
Trochę atmosfera "ponurej prawdy", zwłaszcza po pogodnych wspomnieniach Podhajskiego Wink zdjęcie konia w depresji spowodowanej stresującą jazdą - straszne. Niestety i takie obrazki się spotyka.
Ciekawe są badania poziomu adrenaliny i noradrenaliny u koni wyścigowych i skoczków. Chodziło o badanie wpływu treningu na stan emocjonalny zwierzaków. Rezultaty mało pocieszające, chociaż wyszło że w sumie wyścigowy trening jest mniej obciążający psychicznie. A przynajmniej koniowie są w stanie się szybko zaadaptować. Ale może w lepszym świecie, bo po tym co widziałam się nie zgodzę Confused z wynikami eksperymentu. Ale wiem że to nie była norma.
Albo chcę wiedzieć Wink
Przy okazji, pozdrawiam szkółkę w Kolibkach Heja! kilka zdjęć stamtąd jest na końcu książki. Szczególnie szkółkowe kucyki i dzieci naprawdę trzymają fason. Jeździłam tam okazyjnie i dobrze sobie zapamiętałam drewniany lonżownik który widać na zdjęciach Wink to stamtąd są hasła typu "ręce 5 centymetrów nad grzywą", ćwiczenie na równowagę polegające na klaskaniu pod szyją konia w skoku, czy "mój pierwszy piaff" Wink mam nadzieję że nie ostatni. Polecam, jak ktoś chce się pouczyć jeździć konno Smile
(zarówno książkę, jak i Kolibki. No i Lewadę też polecam, która też jest tam uwieczniona na zdjęciach)
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
ewik
masztalerz
masztalerz


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1238
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie. 04 Lut. 2007, 18:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dostałam dzisiaj dwie(!) ksiązki od przyjaciela.
jeszcz enie zdążyłam przeczytać, ale zapowiada się ciekawie
Pierwsza to Wszechstronne szkolenie koni, Jane Savoie



na pierwszy rzut oka, całkiem fajne kompendium podstaw ujeżdżeniowych- przedstawionych ciekawie, do wszystkich tematów zdjecia poglądowe i ilustracje, pomagające zrozumieć w czym sedno sprawy.
Omówione sa ttuaj zupełne podstawy dotyczace dosiadu, równowagi, balansu i rytmu- ale podstaw nigdy za wiele. Potem rozpisane są troszkę bardziej zaawansowane(ale bez szaleństw) ćwiczenia- jak prawidlowo wykonac, najczęstsz ebłędy i jak ich unikać.
na przykład przy wydłużaniu kroku 8 stron porad, zdjec i ilustracji. Na pierwszy rzut oka bardzo przydatnych.

druga ksiązka, dla mnie trochę zaskoczeniem ( bo ja przecież deptacz kapusty Wink ) 101 ĆWICZEŃ DLA SKOCZKA, Allen Linda L., Dennis Dianna R.



I chociaż skacze od przypadku, to chyba ta ksiazka to skarb. Znowu praca od podstaw, ale jestem ciekawa ilu skoczków mialo okazję te podstawy przećwiczyć. Ksiązka podzielona jest własnie na ćwiczenia- każde ćwiczenie podzileone jest na dziąly- przygotowanie- opis słowny i graficzny, "jak to jechać" czyli wyjasnienie o co chodzi, a potem róznie- korzyści, rady- jakich pułapek unikać, co sprawdzić, uwagi. Jasno, przejrzyście. Kolejne ćwiczenia sa ze wsrastającym stopniem trudności. Nie ma tutaj jednak wagonów, wielkich przeszkód, same podstawy. Pierwsza przeszkoda pojawia sie "dopiero' w 26 ćwiczeniu. Jak dla mnie jest to rewelacja, na tyle na ile potrafię ocenić- naprawde powinno pomóc w wyszkoleniu konai skoczka. Część ćwiczeń natomiast(zwłaszcza te z poczatku) na pewno wykorzystam na własnych jazdach- trochę pomęcze innych Razz Mysle, że duża częśc tych ćwiczeń jest zupełnie osiągalna dla jeźdźca szkółkowego- a ćwiczenia sa świetne. Już sie nie moge doczekć.
Oczywiście jesli tylko mi sie uda (bo nie zawsz ena hali jest meijsce) będę syarała sie realizowac ćwiczenia tez sama. Trella, kosmitka na której jeżdżę, zuełnie nie potrafi skakać, więc myslę, ze bardzo jej to pomoże wyrobić technikę i nabrac pewności na przeszkodach.
Więcej przmeysleń po zakończonej lekturze Cool

pozdrawiam
ewik
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Agita
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 303
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie. 04 Lut. 2007, 19:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ewik, mam tą pierwszą ksiażke i uważam, że jest bardzo dobra. Pomimo, że to są podstawy,to wg mnie sa one super opisane. Ja mam ścisły umysł i takie jasne opisy, jakie są w tej ksiażce o wiele lepiej do mnie trafiały, niż "wyobraź sobie, że jesteś drzewem..". Pomimo, że o tych właśnie podstawach czytałam już wiele razy, to dla mnie ta ksiażka nie była "kolejną pozycją o tym samym" tylko czymś nowym, świeżym.
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
ewik
masztalerz
masztalerz


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1238
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie. 04 Lut. 2007, 20:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O to sie cieszę. I powiem szczerze, ze dla mnie fakt, że ksiązka o podstawach to nie problem, bo bez nich nie ma jazdy, a niestety podstawy maja tendencję do kulenia Wink ja ciągle sie łapię na tym, że zawsze jak coś nie wychodzi, to nalezy cofnąc się do podstaw, dac koniowi czas- zazwyczaj skutkuje bez pudła.
Zreszta juz po przejrzeniu ksiązki widze mnóstwo świezych pomysłów, spostrzeżeń.
pozdrawiam
ewik
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Pią. 09 Lut. 2007, 17:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A teraz z angielska... ktoś ma?

Sylvia Loch, "The Classical Rider"
Carolyn Resnick, "Naked Liberty"

Ja właśnie brnę przez "Naturalne metody w leczeniu koni" Mary Bromiley. Nie dlatego że naturalne Razz tylko dlatego że chciałam w końcu wiedzieć od czego które ziółko. Wcześniej myślałam żeby wyczytać to samo w "Radach dziadka masztalerza", ale tam jako bonus są denerwujące mnie osobiście uwagi dotyczące szkolenia i jazdy Wink
A tutaj jako bonus informacje np. o akupunkturze, ziołolecznictwie, aromaterapii, akupresurze, masażu, rozciąganiu... ale wszystkie informacje wstępne i powierzchowne, tylko na tyle żeby się zorientować z czym to się je i wiedzieć gdzie ewentualnie szukać dalej. W zasadzie najbardziej szczegółowo jest o mięśniach i masażu. Fajne są rysunki które mięśnie najbardziej się męczą w różnych dyscyplinach sportowych. U koni oczywiście. Do tego powtórka z narządów wewnętrznych, jakby ktoś nie pamiętał z podstawówki. Ale w tym celu lepiej zajrzeć do "Jak osiągnąć mistrzowską formę koni", bo tam jest dokładniej i ciekawiej, bo z wyjaśnieniem jak to się ma do rozwoju fizycznego koni.
No i rozpiska witamin i minerałów oraz ich źródeł jest porządna i chyba wyczerpująca Smile
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Agita
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 303
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią. 09 Lut. 2007, 18:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja juz mam Zwolinskiego z allegro Smile
Na razie tylko przekartkowalam interesujace czesci, bo nie mialam kiedy czytac i przyznam, ze troche sie zawiodlam Sad Malo o tym porodzie, ale za to duzo innych ciekawych informacji, np. o zywieniu.
Najbardziej mnie rozbawil na wyrywki przeczytany tekst, ze date stanowki sie dobiera do czasu prac polowych Very Happy chyba nie w moim przypadku Razz
_________________
Pozdrawiam
Agnieszka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group