Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

upał a jazda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 02 Cze. 2005, 10:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wytłumaczę to tak:
ja też mam siano, ale chciałbym mieć to siano, które mają piłkarze z reprezentacji - także to, które gotuje im Robert Sowa (lubiący zjeść wiedzą o kim mówię).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Czw. 02 Cze. 2005, 22:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdybyś jadł to siano, co sportowcy nie uprawiając sportu, to bardzo szybko wyglądałbyś jak beczka Shocked
Więc to żaden argument, nic koniom po wstążkach, pucharach i pieniądzach w przeciwieństwie do ludzi.A ludzie uprawiają sport z własnego wyboru- konie wyboru nie mają Co Ty na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Czw. 02 Cze. 2005, 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba mnie wkurzył ten argument jedzeniowy.
Opiszę Ci jak wygląda obóz kondycyjny dka młodych tenisistów.
Odbywa się z Zakopanym późną jesienia - jedzenia w bród 6 posiłków dziennie znakomitych i odpowiednio zbilansowanych.
A żeby to spalić, to treningi trzy razy dziennie.Między innymi bieg dla młodych do 16 lat w śniegu czasami po pas na Giewont, ci starsi wbiegają na Kasprowy.Oczywiście sprinty na hali i w na mniejszych górkach są normalnie .
Ciekawe czy zamieniłbyś się na to jedzenie i piękne widoki? Buzi
No ale to ich wybór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 02 Cze. 2005, 23:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i tak właśnie mają konie sportowe. Coś za coś.
A wybór? A jakich to wielkich wyborów Ty dokonujesz wobec wieczności?
Konie niech się cieszą, że ludzie ich w ogóle do czegokolwiek wybrali.

A jak beczka, to i tak wyglądam. A tak! A tak! Atak!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Czw. 02 Cze. 2005, 23:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK! Więc pijmy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Lubicz68
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 148
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią. 03 Cze. 2005, 19:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

k_cian napisał:
lubicz68 nie przekonasz mnie,mam swoje zdanie na ten temat i nadal jednak żal byłoby mi konia zmuszać do pracy w samo południe, to by było nieludzkie w moich oczach

Myślę, że się nie przekonamy, ale moim zdaniem życie jest pasmem kompromisów i na to nic nie poradzisz.
Na pewno są właściciele stajni, którzy niezależnie od zysków traktowali by konie źle, ale są też tacy którzy nie maja wyboru i pomimo upału czy mrozu jeśli klienci chcą pojeździć to organizują jazdę.
Nie chodzi nawet o te 15-20 złotych ale jak odeśle tych ludzi z kwitkiem, to nie dość że sami już nie przyjadą to jeszcze zrobią antyreklamę stajni.
A co jeśli jazdy były umówiono dużo wcześniej?
Co jeśli turyści przyjechali na długi weekend z bardzo daleka żeby sobie pojeździć to ze względu na upał nie pozwolisz na spokojny kłusik??
Taka stajnia padnie bardzo szybko a koniki pójdą wtedy po nóż – czy tego chcesz.

A wracając do przystosowania koni do upału, to myślę, że takie temperatury jak u nas nie są wstanie zabić konia.
A, że praca się robi wtedy ciężka – pomyśl o ludziach którzy muszą w te temperatury pracować.
Pzdr
Piotr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
k_cian
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 206

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 09:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lubicz68 co do pierwszej części twego posta się zgodzę, nie tak do końca chyba mamy odmienne zdanie Wink czasem są sytuacje że mimo że żal koni w taką czy inną pogode nie ma za bardzo wyboru....ale wiem że nawet prowadząc szkółkę można tą sprawę kompromisowo rozwiązać - nie w każdej sytuacji ale jednak są takie kiedy się da i uważam że jeżeli jest tak możliwość to powinno sie iść właśnie na kompromisy, nie tylko ze strony prowadzących jazdy na korzyść klientów ale także ze strony klientów...dla przykładu znam stajnię w której w niedzielę co tydzień jazdy sa na godziny 11, 12 i 13 i zdaję sobie sprawę że jeśli ludzie są dwa tygodnie wcześniej zapisani na tą 13 to ciężkoby było wszystkich odwoływać i wszystkim konkretną godzinę umawiać...ale jeśli konie całą resztę dnia nic nie robią a odpoczywają to jak dla mnie możnaby wywiesić ogłoszenie że w okresie letnim w weekendy czy tam w samą niedzielę jazdy odbywać się będą np o 17, 18 i 19 czy tam np jedna o 9 a kolejne 17 i 18....tak żeby ominąć jakoś ten upał największy, wtedy ludzie będą się zapisywali już na te konkretne godziny i ominie się samo południe prawda?

co do drugiej części...ludzie też pracują w upały owszem i bardzo wielu dostaje udarów, wylewów, przegrzewa się itd i konie niestety na to też są narażone, ja bym tego nie ryzykowała niepotrzebnie...a koń wprost ci nie powie że coś z nim nie tak, po jeździe będzie jakiś osowiały to pewnie zmęczył się tak gorąco, tez nie chciałoby mi się przebierać nogami szybciej, jeść itd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Ailusia
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 1478
Skąd: Wroclaw.

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 11:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W jednej stajni bylo tak, ze jazdy zawsze byly dosc pozno po poludniu - w zimie troche wczesniej ale to tez oznaczalo czesto wracanie w calkowitej ciemnosci z ujezdzalni, ktora byla we wsi obok (jakies 500 metrow dalej). To jest jakies rozwiazanie... Wprawdzie konie tam byly wszystkie po wyscigach, wiec raczej przyzwyczajone do porannych jazd - ale do tego nie wszystkich klientow da sie zmusic Wink wiec trener tak zrobil zeby byl jakis porzadek.

Teraz, kiedy zaczne jezdzic w lecie (mysle o dzierzawie), chce to tak zorganizowac zeby jezdzic rano, zanim konie zostana wypuszczone na pastwisko (one chodza tam do poludnia). Nie wiem tylko czy w tej stajni jest w ogole otwarte tak wczesnie Wink ale szczerze mowiac bardzo mi sie podobal ten pomysl na wyscigach. Jakos zupelnie inaczej jest o tej porze Smile
_________________
www.klikerlab.pl - o szkoleniu zwierząt za pomocą nagród.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Zagadaj na GG
Jan_Osik
koniuszy


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 635
Skąd: Konin

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 19:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ailusia napisał:
Wprawdzie konie tam byly wszystkie po wyscigach, wiec raczej przyzwyczajone do porannych jazd


Ten akurat nawyk nie ma nic do rzeczy.
Z końskich przyzwyczajeń respektować należy jedynie prawo do regularnych pór karmienia i nocnego snu.
Co do pór użytkowania - koń nie ma prawa głosu ani prawa do przyzwyczajeń.
Pracuje, kiedy jest potrzebny.
To co do zasady, od której każdy właściciel i użytkownik może oczywiście czynić odstępstwa - w stopniu proporcjonalnym do poziomu swego sentymentalizmu.
Ale - uwaga - żle pojęta empatia w podejściu do koni przynieść może obopólne szkody
Jeszcze 30 - 40 lat temu katowano tabuny całe tych biednych, kruchych i delikatnych zwierzątek zmuszając je do ciągania godzinami w upale zgrabiarek, kosiarek, żniwiarek po polach, a potem jeszcze - to co zgrabiły, skosiły, zżęły - musiały przytargać w wozie do gumna. Robota na pełen etat, choć z przerwami na odpoczynek.
O pracujących niegdyś "zawodowo" wierzchowcach też można by księgę napisać.
Teraz - przebieżka z plecaczkiem (pasażerem znaczy) - ma im krzywdę zrobić ?
Jeżeli komuś zdarzyło się jeździć latem, wie doskonale, że nie zawsze jest to (właśnie ze względu na słońce) dla człowieka przyjemność.
Jeżeli więc upał nie przeszkadza człowiekowi - koniowi też nic się nie stanie.
I to właściwie wystarczające kryterium przy podejmowaniu decyzji - jechać w upał, czy nie.
_________________
Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Lubicz68
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 148
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 20:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do tego co napiasl Jan Osik.


Nic doda nic ująć Exclamation Exclamation Exclamation
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
hadriana
rumak
rumak


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 667
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja bym dodała. Jeśli już mówimy o koniach sportowych, to jednak chyba efektywność treningu może zależeć od aktualnej dyspozycji konia, a ta z kolei od warunków zewnętrznych...
_________________
petycja do FEI kontra rollkur: http://www.ipetitions.com/petition/fei/index.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jan_Osik
koniuszy


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 635
Skąd: Konin

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 23:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hadriana napisał:
A ja bym dodała...


Masz prawo dodawać a co więcej, masz rację.
Gdybyśmy mówili o koniach sportowych - nawet taki lajkonik jak ja przytaknąłby Ci z ochotą. A tak! A tak! Atak!

Upał i jazda jest tytułem tego topicu, nie upał i trening...Co Ty na to?
_________________
Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
hadriana
rumak
rumak


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 667
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob. 04 Cze. 2005, 23:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ale powyżej było o koniach sportowych... Cool
_________________
petycja do FEI kontra rollkur: http://www.ipetitions.com/petition/fei/index.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Lubicz68
dwulatek
dwulatek


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 148
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie. 05 Cze. 2005, 09:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jednak można coś dodać.
Wszystko, o czym pisałem dotyczy koni zdrowych, jeśli koń jest chory lub stary (a w rekreacji dość często to się zdarza) warunki pogodowe odgrywają ogromna rolę.
W takim przypadku powinien decydować wet opiekujący się koniem.
Pzdr
Piotr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
k_cian
podjezdek
podjezdek


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 206

PostWysłany: Nie. 05 Cze. 2005, 11:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a widzisz lubicz, ja z kolei mówię o tym co się dzieje w stajniach i o tych koniach które chodza w szkółkach główie więc tak jak mówisz bardzo często nie do końca zdrowych, nie dzieliłam to na super zdrowe konie i chore czy osłabione, to jest właśnie to ryzyko które podejmują prowadzący jazdy nie patrząc na zdrowie konia a śląc go na jazde w samo południe kiedy jest 30 w cieniu...zdrowym ludziom też zazwyczaj się nie dzieje nic od gorąca, zdrowym koniom też nie powinno się nic stać poza większym zgrzaniem, spoceniem się i wymęczeniem na słońcu...ale nigy nie wykluczysz pewnych rzeczy szczególnie mając starsze konie czy w nienajlepszym zdrowiu w szkółce, idące czasem po 4jazdy pod rząd


[quote="Jan_OsikJeszcze 30 - 40 lat temu katowano tabuny całe tych biednych, kruchych i delikatnych zwierzątek zmuszając je do ciągania godzinami w upale zgrabiarek, kosiarek, żniwiarek po polach, a potem jeszcze - to co zgrabiły, skosiły, zżęły - musiały przytargać w wozie do gumna. Robota na pełen etat, choć z przerwami na odpoczynek.
O pracujących niegdyś "zawodowo" wierzchowcach też można by księgę napisać.
Teraz - przebieżka z plecaczkiem (pasażerem znaczy) - ma im krzywdę zrobić ?
[/quote]


nie musi zrobić krzywdy ale może, tego nie możesz wykluczyć
inna sprawa - to że kiedyś konie musiały tyle i tak pracować znaczy że konie teraz też muszą tyle i tak pracować? jeżeli nie ma potrzeby po co męczyć niepotrzebnie zwierzaka? tylko dlatego że kiedyś konie musiały pracowac ciężej....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> O koniach na poważnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group