"Koń
wierzchowy stanowi pierwsze marzenie młodej dziewicy
i ostatnią uciechę starca."
(Leoncjan de Lauvergne)
Urodziłem się anno
domini 1950. Jestem informatykiem ale nie takim od Internetu i
tego typu bajerów. Zajmuję się oprogramowaniem dla
księgowości. Wśród wielu książek, które po wiele razy
pochłaniałem w młodości poczesne miejsce zajmował serial powieściowy
Alfreda Szklarskiego o Tomku Wilmowskim, czyli literatura, w
której obok ludzi najważniejsze miejsce zajmowały konie.
Jednak dopiero w 1992 roku dane mi było zrealizować moje dawne
marzenia o jeździe konnej. Jestem więc młodym jeźdźcem :-)).
Z żoną i dwoma synami - wówczas pierwsza i czwarta klasa -
pierwszy raz wsiedliśmy na konie u Stefana Szymanowskiego,
w Owińskach
pod Poznaniem. Od tego czasu jeździliśmy w wielu miejscach jak
Polska długa i szeroka, do niejednej stajni zaglądaliśmy.
O tym, o naszych doświadczeniach i wrażeniach mają mówić te
skromne strony.
Strona utworzona dnia 31-07-2000
przy pomocy programu Pajączek Light