Manitou Axel Comp

Opis: System sprężynowy z tłumieniem olejowym (w lewej goleni sprężyna a w prawej olej), regulacja naprężenia wstępnego oraz wewnętrzna regulacja skoku 80/100 mm. Korona z aluminium, golenie górne ze stali Cr-Mo śr. 28,4 mmm, golenie dolne z magnezu. Podkowa z tyłu. Masa ok. 2 kg
Cena: 690 zł
Wrażenia z eksploatacji: Na początku widelec był bardzo płynny i czuły na małe nierówności. Uginał się nawet na płytach chodnikowych. Tłumienie jest dobrze dobrane, ani za silne, ani za słabe. W początkowym okresie smar w dużych ilościach wypływał spod uszczelek, ale w serwisie zapewniono mnie, że to normalne. Pomimo miękkości widelca ani razu go nie dobiłem, choć kilkakrotnie wykorzystywałem niemal cały skok. Gumowe osłony zakrywają zaledwie kilka centymetrów goleni i słabo chronią przed wdzieraniem się brudu. Natomiast w ogóle nie chronią przed wodą. Niestety już po dwóch tygodniach pojawiły się rysy na lewej goleni. Po ok. dwóch miesiącach płynność pracy gwałtownie się pogorszyła, widelec zaczął wręcz pracować skokowo. Oddałem go do przeglądu, gdzie zamiast oryginalnego smaru Manitou użyto Finish Line'a, na którym amortyzator zachowuje płynność znacznie dłużej. Niezbyt optymistyczny jest fakt, że po pół roku użytkowania (wprawdzie dość intensywnego, niezależnie od warunków pogodowych) lewa goleń jest prawie zatarta. Na razie jednak widelec wciąż pracuje płynnie, choć trochę pogorszyła się czułość na małe nierówności.

Instrukcja obsługi Axela (1.13 MB)

do Testy