Biker 1: Hej,
gościu, dawałeś po hopach jak złoto! Reanimacja?
Biker 2: Szedłem na czysto, ale dupnąłem w szmula, skręciło
kierownik i glebnąłem twarzowo!
Tłumaczenie:
Biker 1: Hej kolego, świetnie sobie radziłeś na podjazdach.
Czy udzielić ci pierwszej pomocy?
Biker 2: Jechałem bezbłędnie, ale uderzyłem w kamień,
kierownica się skręciła i upadłem do przodu! :-)
Wzięte z książki "Mountain Bike!" Wiliama Nealyego