Kands

Kands

osprzęt-stan na koniec maja 2001

użytkownik autor tych stron :)
rama typ Kands K5002
materiał HiTen
waga b.d.
rozmiar 20
górna rura 560 mm
dolna rura widełek b.d.
baza kół 1045 mm
widelec sztywny
koła obręcz przód Mach1
piasta przód alu
opona przód Panaracer Fire XC Pro 2.1
obręcz tył Gipiemme Mount
piasta tył Shimano STX
opona tył Panaracer Fire XC Pro 2.1
napęd korby Shimano LX'98
manetki SRAM Centera
przerzutka przód Shimano LX'98
przerzutka tył SRAM Centera
kaseta STX 7 b. (11-28)
pancerze i linki Jag Wire
hamulce klamki Tworzywo
szczęki Acera canti
wkład supportowy Shimano XT
łożyska sterów stal
pedały Acor alu-tworzywo
kierownica stal
wspornik kierownicy Tranz-X
siodełko Kands
wspornik siodełka Stal

Mój pierwszy "góral"...Towarzysz niezliczonych wypraw, pierwszych gleb, zawodów...
Oryginalnie był to rower miejski z błotnikami, światełkami i.t.p., w całości na osiemnastobiegowym "teigreku". W ostrzejszej jeździe przeszkadzała krótka górna rura i podniesiony mostek. Zacząłem od zdjęcia całego zbędnego osprzętu. Wymieniłem też mostek na dłuższy, z ujemnym wzniosem. Dzięki temu pozycja na rowerze stała się całkiem znośna, umżliwiała nawet niezłe dociążenie przedniego koła. Po miesiącu jazdy wymieniłem przednią obręcz (poprzednia, jednokomorowy Bayer, zwinęła się w precel i pękła po upadku na zjeździe). Później musiałem kupić całe tylne koło - uderzyło bokiem o kamień podczas pokonywania zakrętu z poślizgiem. Po bliższych oględzinach okazało się że oprócz rozwalonej obręczy zgięta jest również oś piasty. Niedługo potem pękła korba. Podczas siłowego podjazdu puściły spawy (gdyby ktoś nie wiedział, w tych tanich korbach pająk jest przyspawany do ramienia-nie tworzą integralnej całości). Wraz z korbą musiałem wymienić również support i przednią przerzutkę. Korba LX nie współpracuje z supportem 121 mm, przynajmniej nie w tej ramie. Jeździłem na tym rowerze dość długo, ok 4 lata i muszę powiedzieć że byłem z niego całkiem zadowolony. Osprzęt wprawdzie się sypał, ale rama spisywała się nieźle jak na wyrób z najniższej półki. Była całkiem sztywna, rower był lekko nadsterowny, ale za to dobrze się spisywał na krętych ścieżkach. Przeszkadzała tylko zdecydowanie za krótka górna rura. Pod koniec nie był nawet taki ciężki, jakieś 13-14 kg. Żywot roweru zakończyło pęknięcie ramy. (Do dziś nie wiem kiedy to się stało). Tabelka powyżej opisuje rower w jego szczytowym okresie - tuż przed tym jak przesiadłem się na Sintesi.

do Rowery