Mój rower

Sintesi

użytkownik ja, czyli autor tych stron :)
rama typ Sintesi Halebopp
materiał alu 7020 T6
waga 1950 g
rozmiar 20,5
górna rura 590 mm
dolna rura widełek 425 mm
baza kół 1076 mm
widelec sztywny
koła obręcz przód Mach1
piasta przód alu
opona przód Panaracer Fire XC Pro 2.1
obręcz tył Gipiemme Mount
piasta tył Shimano STX
opona tył Panaracer Fire XC Pro 2.1
napęd korby SRAM Neos
manetki SRAM Centera
przerzutka przód Shimano Acera
przerzutka tył SRAM Centera
kaseta Sunrace 7 b. (11-28)
pancerze i linki Jag Wire
hamulce klamki STX RC
szczęki SRAM 7.0
wkład supportowy Shimano XT
łożyska sterów FSA Orbit XL
pedały Acor alu-tworzywo
kierownica stal
wspornik kierownicy Tranz-X
siodełko Vuelta
wspornik siodełka Tranz-X

Wreszcie złożyłem przyzwoitą maszynkę. Kosztowało mnie dużo czasu, cierpliwości i trochę wysiłku, ale w końcu jest. Na razie poznaję jego możliwości.

Rama ma prostą konstrukcję, bez żadnych udziwnień typu monostay, czy s-stay ani dodatkowych wzmocnień. Czysta klasyka. Spawy są ładne i równo położone, naklejki pokryto lakierem bezbarwnym. Malowanie uważam za bardzo dobre, ale to rzecz gustu. Całość jest porządnie wykonana i budzi zaufanie. Zamontowany osprzęt to kompromis między potrzebami, możliwościami finansowymi i upodobaniami. Spora część osprzętu jest na razie ze starego roweru.

pierwsza jazda: 31.07.2001

A jak się na nim jeździ? Neutralna charakterystyka prowadzenia, rower jest stabilny, ale nie wołowaty. Lekko wyciągnięta do przodu, ale komfortowa pozycja. Na pedały naciska się raczej od tyłu i z niższą kadencją. Rama jest sztywna, niestety czuć to też na nierównościach. Jeśli chodzi o napęd to trzeba powiedzieć, że Shimano musi się zastanowić nad strategią marketingową. Inne firmy oferują tą samą jakość za niższą cenę. Czas pokaże jak będzie z trwałością. W każdym razie biegi wchodzą szybko i cicho i to mimo, że tylna przerzutka jest ze starego roweru i już ma trochę luzu. Hamulce, połączenie produktów dwóch gigantów: Shimano i SRAMa nie powalają siłą ścisku, ale za to mają szeroki zakres modulacji (prawie jak cantilevery). Poniżej będę co jakiś czas umieszczał uwagi o trwałości i działaniu poszczególnych komponentów.

40 km: pierwsza wycieczka. Napęd idealnie się dotarł, rower jest wyraźnie lżejszy od poprzedniego, wybór twardszych przełożeń (przedtem miałem korbę 42-32-22, teraz 44-34-24) okazał się słuszny. Jak fajnie mieć nowy rower :)
100 km: pierwsza dłuższa wycieczka. Nic się nie dzieje...
150 km: Niestety stery złapały luz. Obudziło to moją nieufność do tego bądź co bądź markowego wyrobu. Może po prostu musiały się dotrzeć. Nawiasem mówiąc patent Conix jest bardzo dobry. Kasowanie luzów to dziecinna zabawa.
400 km: Niestety przednia przerzutka złapała luz. W ogóle nie jest ona najwyższej jakości. Za miękka sprężyna powoduje kłopoty przy redukcji na najmniejszą zębatkę. Korby sprawują się nieźle (przy wrzucaniu na większe tarcze nie ma problemu), ale po kilku dłuższych jazdach muszę przyznać, że LX, którego miałem w starym rowerze był jednak lepszy. Zmiana była nieco szybsza. Myślę, że wymiana przerzutki na coś lepszego, niż Acera poprawi działanie całości.
800 km: Trochę ostrzejsza jazda - parę skoków i nie całkiem udanych prób zrobienia wheelie :) i stery znów mają luz. Zaczynam tracić cierpliwość.
1000 km:Wyłamał się ząbek w czwartej zębatce kasety. Hmm...z STX-em stało mi się dokładnie to samo, ale po znacznie dłuższym przebiegu. Albo coś jest nie tak z tymi kasetami, albo z moją techniką zmiany biegów.
1500 km: Zmieniam łańcuch na SRAM PC 38. Stary wyciągnął się o ok. 4 mm. Na zębatkach kasety widać zużycie, zębatki korby są w stanie dobrym - nieznaczne ślady zużycia. Po założeniu łańcucha okazuje się, że na czwartej zębatce przeskakuje, jednak po kilku km napęd się dotarł i wszystko wróciło do normy. Stery, które wcześniej sprawiły mi sporo problemów, jak na razie sprawują się bez zarzutu.
2000 km: Pogorszenie redukcji tylną przerzutką. Po bliższych oględzinach stwierdzam totalne zużycie tej części: luzy na 3 cm, wyjechane i skorodowane łożyska rolek, starta od łańcucha plastikowa część napinacza a zęby rolek przypominają igiełki. Krótko mówiąc złom, ale jednak po dość dużym przebiegu - ok 10.000 km (przerzutkę tą miałem jeszcze w poprzednim rowerze).
4000 km: Linka tylnej przerzutki pęka w typowym dla Centery miejscu - zagięciu przed śrubą mocującą. Po wymianie linki i końcowego odcinka pancerza zmiana biegów znacznie się poprawia. Ze środka supportu przy mocnym pedałowaniu zaczynają wydobywać się głośne trzaski. Pomaga dokładne oczyszczenie okolic osi, być może powodem trzasków był piasek który dostał się pod uszczelki.
ok 15000 km: Od ostatniego wpisu minęło prawie półtora roku. Przez ten czas zaszło sporo zmian w osprzęcie: Założyłem amortyzator Manitou Axel Comp, wymieniłem tylną przerzutkę na Neosa a manetki na Alivio (brak możliwości dostania dobrych, siedmiobiegowych gripshiftów). Tylna obręcz przetarła się i pękła-została zastąpiona Mavikiem X-221. Koło zostało zaplecione na starej piaście ze szprychami DT Champion 2.0. Jeśli chodzi o kasetę pozostałem wierny firmie Sunrace.
Nie muszę mówić że zamontowanie amortyzatora podniosło komfort i możliwości roweu 0 1000%. Axel stanowi niezły kompromis między jakością a ceną, choć wymaga częstego serwisowania. Nowe elementy napędu działają na podobnym poziomie jak poprzednie, jednak Neos sprawia wrażenie mniej solidnego niż Centera-pierwsze luzy pojawiły się dość szybko, ale na szczęście prez pól roku nie pogłębiły się. Koło zaplecione na dobrej obręczy i szprychach jest odczuwalnie sztywniejsze, i jak na razie odporne na rozcentrowanie. Zamontowanie niezłej klasy amortyzatora znacznie odświerzyło trochę już trącący myszką rower i radykalnie zwiększyło przyjemność z jazdy.

NIESTETY ROWER ZOSTAŁ SKRADZIONY 8.12.2003 r :(((

powrót