Wycieczka ta prowadzi terenami na północ od Poznania, nie jest ona szczególnie trudna technicznie, na większe przeszkody można natrafić praktycznie tylko w okolicy Dziewiczej Góry. Jest ona jednak dosć urozmaicona. Trasa liczy ok. 40 km, nie licząc dojazdu szosą. Startujemy na Malcie. Mijamy Rondo Śródka, jedziemy ulicą Podwale, która za mostem kolejowym zmienia nazwę na Zawady a później nazywa się Główna. Na skrzyżowaniu ze światłami skręcamy w Gdyńską, którą dojeżdżamy do Koziegłów, gdzie skręcamy w Poznańską. Czeka nas krótki podjazd. Dojeżdżamy tą ulicą do Kicina, gdzie za dużym sklepem spożywczym skręcamy w lewo. Tu zaczyna się właściwa trasa. Przez chwilę jedziemy brukiem, który szybko zmienia się w polną drogę. Po krótkim zjeździe wjeżdżamy do lasu. Skręcamy w pierwszą ścieżkę w prawo (łatwo ją przegapić). Ścieżka jest trawiasta i niezbyt równa. Na skrzyżowaniu w kształcie litery "T" skręcamy w lewo, potem od razu w prawo i znów w pierwszą w lewo. Tu zaczyna się właściwy podjazd na Dziewiczą. jest to chyba najtrudniejszy odcinek trasy ale nie powinien sprawić większych problemów. Po dotarciu na szczyt skręcamy w lewo i zaczyna się najatrakcyjniejszy zjazd całej wycieczki. Na rozwidleniu dróg na początku zjazdu skręcamy w prawo. Dojeżdżamy do parkingu. Jedziemy cały czas prosto i kilka metrów dalej skręcamy w prawo w polną drogę. Teraz uwaga: pierwsza droga prowadząca w lewo jest trawiasta i dość łatwa do przegapienia. Następna jest bardzo wyraźna i w nią właśnie skręcamy. Jedziemy teraz prosto, tak jak droga prowadzi, nigdzie nie zbaczając. Trasa jest teraz dosyć ciekawa. Krótkie podjazdy i zjazdy (z przewagą tych ostatnich) umożliwiają rozwinięcie dużej prędkości, ścieżka jest dosyć kręta. Po ostatnim dłuższym odcinku w dół mijamy skrzyżowanie (wciąż prosto) i łąkę po prawej stronie. Nieco dalej, po łuku w lewo wyjeżdżamy w okolice leśniczówki. Omijamy szlaban i jedziemy dalej prosto. Dojeżdżamy do otoczonego drzewami skrzyżowania z szerszą drogą, na którym skręcamy w prawo. W chwilę później mijamy jakieś zabudowania i zaczyna się brukowany zjazd. Dojeżdżamy do asfaltu, skręcamy w lewo. Tuż przed torami kolejowymi skręcamy w prawo na betonowe płyty i wypatrujemy wydeptanej ścieżki prowadzącej w kierunku torów, która jest kilka metrów dalej. Skręcamy w nią, przejeżdżamy przez tory, wyjeżdżamy na asfalt i skręcamy w prawo. Miejscowość w której jesteśmy to Owińska. Mijamy przystanek autobusowy, jedziemy cały czas prosto, po chwili zjeżdżamy na bitą ścieżkę. W pobliżu przejazdu kolejowego skręcamy w lewo i asfaltowym zjazdem dojeżdżamy do głównej drogi. Skręcamy w prawo i kilka metrów dalej w lewo na betonowe płyty. Po krótkim zjeździe skręcamy w pierwszą ścieżkę w prawo. Drogę zagradza nam kupa gruzu, którą jednak można ominąć na niskim biegu. Teraz zaczyna się najtrudniejszy pod względem nawigacji odcinek. Skręcamy najpierw w lewo potem od razu w prawo i jedziemy wzdłuż ogrodzenia szkółki leśnej. Na pierwszym rozwidleniu skręcamy w lewo, z lewej strony powinno być teraz widać coś w rodzaju wąwozu. Jedziemy tą ścieżką aż do następnego rozwidlenia na którym wybieramy prawą odnogę. Jest to wąski singletrack pomiędzy drzewami i szybkie pokonanie tego odcinka może dostarczyć sporo przyjemności. Dojeżdżamy nim do brzozowej alei o piaszczystym podłożu. Skręcamy w prawo a na następnym skrzyżowaniu w lewo. Teraz jedziemy cały czas prosto typową leśną drogą. Po około 2 km wyjeżdżamy na asfalt. Jedziemy w prawo, pod górę, na szczycie wzniesienia skręcamy w lewo. Dalej czekają nas ok 2 km piaszczystej drogi wzdłuż zabudowań. Na kolejnym skrzyżowaniu z asfaltową szosą skręcamy w lewo, po ok. 1 km przejeżdżamy most nad Wartą i po dość męczącym podjeździe wjeżdżamy do Biedruska. Szosa, którą jedziemy doprowadza nas do głównej drogi, którą jedziemy w kierunku na Poznań. Po kolejnym podjeździe jesteśmy w Radojewie. Na ostrym zakręcie oznaczonym charakterystyczną tablicą <<<>>> , w pobliżu sklepu spożywczego zjeżdżamy z asfaltu w lewo. Droga lekko pnie się pod górę, po chwili zamienia się w dość szybki zjazd w lesie. Na pierwszym rozwidleniu po wjechaniu do lasu skręcamy w prawo, na następnym w lewo (z rozpędu łatwo pojechać inaczej). Z lasu wypadamy na trawiastą ścieżkę. Na jej końcu skręcamy w prawo. Jedziemy ok. 1 km polną drogą, która prowadzi raz z górki, raz pod górkę. Kiedy droga po łuku w lewo skręca ostro w prawo my jedziemy prosto trawiastą, wyboistą ścieżką. Na skrzyżowaniu w kształcie litery "T" skręcamy w prawo i jedziemy piaszczystą drogą, którą dojeżdżamy do ulicy Lubczykowej. Skręcamy w lewo, w Nadwarciańską. Jedziemy wzdłuż granicy lasów komunalnych, później skręcamy w prawo, w Bożywoja. Dojeżdżamy do ulicy Rubież i skręcamy w lewo. Ulicą tą wyjeżdżamy na ul. Naramowicką w okolicach os. Władysława Łokietka i tu kończy się wycieczka.

Trasy